Tekst piosenki
Tyle szczęścia i nie wiem
Skąd ten smutek się bierze
I czy dotyczy to tylko mnie
Chciałem wyjść, ale wracam
Wszystko dzieje się naraz
Gównem przejmuję się
Ale ja chcę, by się potwór bał
Gdy spojrzy w moją twarz, aaaa
Chcę widzieć, jak go wynoszą
I ty też, nawet gdy jesteś sam
W najgorszym szukaj szans, aaaa
Bo wszystko dzieje się po coś
Liczę sobie dni, kiedy byłem kimś
Ten, w którym poznałem Ciebie
Wiszę głową w dół, kiedy szukasz ust
Znikam, nim się całkiem wściekniesz
Ale ja chcę, by się potwór bał
Gdy spojrzy w moją twarz, aaaa
Chcę widzieć, jak go wynoszą
I ty też, nawet gdy jesteś sam
W najgorszym szukaj szans, aaaa
Bo wszystko dzieje się po coś
A ja chcę, chcę, by się potwór bał
Gdy spojrzy w moją twarz, aaaa
Chcę widzieć, jak go wynoszą
Tyle szczęścia i nie wiem
Skąd to wszystko się bierze
I czy dotyczy to tylko mnie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W drugiej części pojawia się bardziej napięta, prawie konfrontacyjna energia, jakby chodziło o zmierzenie się z czymś większym niż codzienne problemy, z jakimś wewnętrznym „potworem”, który nie daje spokoju. To nie jest spokojna akceptacja, raczej walka, w której nawet najgorsze momenty mają być traktowane jak coś, co można przekuć w sens albo siłę. Pod spodem wciąż jednak widać kruchość, bo obok tych mocnych deklaracji pojawia się też znikanie, gubienie się w relacjach i szybkie wycofywanie, zanim emocje zdążą się w pełni rozwinąć.











Komentarze (0)