Tekst piosenki
[Verse 1]
Spending all my time against the clock
Bending over backwards and for what?
You never seem to notice what I got
[Pre-Chorus]
What do I have to do to make it last forever?
Tryna get from pain to pleasure
Honestly, I deserve better
Don’t just say it’s all now or never
[Chorus]
What do I have to do to make you love me?
What do I have to do to make you care?
What do I have to do to make you love me?
What do I have to do to make you love me forever?
What do I have to do to make you love me? (Love me)
What do I have to do to make you care?
What do I have to do to make you love me? (Love me)
What do I have to do to make you love me forever? Oh
[Post-Chorus]
Do to make you
What do I have to do to make you
Do to make you
[Verse 2]
Pendulum been swinging all my life
Praying that I’m never cast aside
I’ll do anything to keep the dream alive
[Pre-Chorus]
Are you gonna be the one to make it last forever? (Forever)
Turn me from the pain to pleasure (Pleasure)
You won’t find nobody better
Don’t just say it’s all now or never
[Chorus]
What do I have to do to make you love me? (Love me)
What do I have to do to make you care? (Care)
What do I have to do to make you love me? (Love me)
What do I have to do to make you love me forever? Oh
[Post-Chorus]
Oh (Do to make you)
What do I have to do to make you (Do I have to do)
Do to make you (To make you love me)
What do I have to do to make you
Tłumaczenie piosenki
Spędzam cały czas, ścigając się z czasem
Wyginam się w tył i po co?
Wydaje się, że nigdy nie zauważasz tego, co mam
[Pre-Chorus]
Co muszę zrobić, żeby to trwało wiecznie?
Próbuję przejść od bólu do przyjemności
Szczerze mówiąc, zasługuję na coś lepszego
Nie mów po prostu, że wszystko jest teraz albo nigdy
[Refren]
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał?
Co muszę zrobić, żebyś się o mnie troszczył?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał na zawsze?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał? (Kochaj mnie)
Co muszę zrobić, żebyś się o mnie troszczył?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał? (Kochaj mnie)
Co muszę zrobić, żebyś się o mnie troszczył?
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał? (Kochaj mnie)
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał na zawsze? Oh
[Post-Chorus]
Zrobić, żebyś mnie
Co muszę zrobić, żebyś mnie
Zrobić, żebyś mnie
[Zwrotka 2]
Wahadło huśtało się całe moje życie
Modlę się, żebym nigdy nie została odrzucona
Zrobię wszystko, żeby podtrzymać to marzenie
[Pre-Chorus]
Czy będziesz tym, który sprawi, że to będzie trwać wiecznie? (Na zawsze)
Odwróć mnie od bólu ku przyjemności (Przyjemności)
Nie znajdziesz nikogo lepszego
Nie mów po prostu, że wszystko jest teraz albo nigdy
[Refren]
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał? (Kochaj mnie)
Co muszę zrobić, żebyś się o mnie troszczył? (Troszczył)
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał? (Kochaj mnie)
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał na zawsze? Oh
[Post-Chorus]
Oh (Zrobić, żebyś mnie pokochał)
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał (Czy muszę zrobić?)
Zrobić, żebyś mnie pokochał (Żebyś mnie pokochał)
Co muszę zrobić, żebyś mnie pokochał (Żebyś mnie pokochał)
Analiza piosenki
Utwór Becky Hill „what do i have to do?” to desperacki podręcznik negocjacji napisany przez kogoś, kto już przegrał. Nieustanne powtarzanie tytułowego pytania przekształca utwór z błagania w szaleńczą, obsesyjną mantrę, odsłaniając psychikę uwięzioną w fazie negocjacji żałoby, podczas gdy związek formalnie wciąż istnieje. To dźwięk kogoś, kto jest gotów oddać każdą uncję swojej godności, tożsamości i zdrowego rozsądku za jeden, weryfikowalny znak uczucia.
Pytanie nie jest retoryczne, to dosłowne wołanie o pouczenie, jakby miłość była zagadką do rozwiązania, a nie uczuciem, którym można się dzielić. Tragedia polega na tym, że narrator wierzy, że istnieje prawidłowa odpowiedź – sekwencja działań, które w końcu otworzą serce drugiej osoby – i że niepowodzenie w jej znalezieniu jest wyłącznie jego własną winą.
Utwór „what do i have to do?” to portret warunkowego poczucia własnej wartości – przekonania, że o naszej wartości decyduje uznanie drugiej osoby. Narratorka jest inteligentna, świadoma siebie, a nawet elokwentnie wyraża swoją wartość. Jednak ta świadomość jest bezsilna wobec siły przyciągania związku. Kobieta wie, że zasługuje na coś lepszego, wie, że się wygina, wie też, że wahadło wychyla się ku katastrofie i wciąż pyta.
Tragedią nie jest to, że narratorka jest niekochana, ale to, że powierzyła definiowanie swojej wartości kochania komuś, kto udowodnił, że nie jest w stanie lub nie chce jej zaoferować. Powtarzające się tytułowe pytanie jest formą umęczania – każda iteracja przypomina, że jeszcze nie zrobiła wystarczająco dużo, że jeszcze nie jest wystarczająco dobra. Piosenka nie oferuje wyjścia, ponieważ narratorka go nie dostrzega. Jest uwięziona w logice umowy, wierząc, że jeśli tylko znajdzie odpowiednie słowa, odpowiednie działania, odpowiednie wygibasy, miłość w końcu nadejdzie.
Jednak struktura piosenki zdradza tę nadzieję. Pytanie pozostaje bez odpowiedzi, ponieważ nie ma na nie odpowiedzi. Narratorka nie może zrobić nic, by dana osoba ją pokochała. Jedynym ratunkiem dla niej jest odejście – to, o czym nie chce myśleć. I tak wahadło wciąż się huśta, zegar tyka, a narratorka wciąż się nagina, mając nadzieję, że tym razem partner w końcu dostrzeże, co w sobie ma, że jest warta jego uczucia.
Tak na temat projektu wypowiedziała się Becky Hill: „Ten album zdecydowanie ma coś do powiedzenia. Jedna strona trzaska batem, druga trzeszczy pod presją. Nigdy wcześniej o tym nie mówiłam i nie wiem, czy ludzie to zrozumieją. Ale najgorsze, co można poczuć w stosunku do dzieła sztuki, to nic. Tym razem chciałam stworzyć coś innego. Nigdy wcześniej nie dałam sobie w pełni pozwolenia na napisanie czegoś, co byłoby dla mnie niewiarygodnie autentyczne, bez myślenia o słuchaczu”.
„Wzięło się to ze zmęczenia ciągłym zastanawianiem się, co ludzie ode mnie chcą usłyszeć, a także z obawy przed utratą pracy i brakiem sympatii. Został napisany w czasie, gdy miałam gdzieś, co ludzie o nim pomyślą. Chociaż teraz ma datę premiery i ludzie zaczynają słyszeć piosenki… naprawdę mnie to obchodzi. Nie mam pojęcia, czy komuś się spodoba, i to jest przerażające”.











Komentarze (0)