Tekst piosenki
Wychowany w Polsce,
Gdzie ulice chłodne, a serca gorące.
Dobrze wiesz, że jestem wychowany w Polsce, nawet kiedy błądzę, tutaj mam pod słońcem swoje własne miejsce.
To kawek dla tych, co mierzyli kiedyś dżinsy na kartonie na bazarach, gdzie wtedy tętniło życie.
To dla wszystkich matek, co siedziały na balkonie, a ich dzieci z dołu krzyczały, żeby zrzuciły picie.
Marzyłem o wielkiej płycie tutaj, gdzie wielkie płyty otaczają ulicę. Chyba na każdej dzielnicy doli miałem na szczycie. Nie byli z zagranicy, także shotout dla lewego, małysza i kubicy.
Wakacje poza miastem, posiedzenia na ławce, zapach łąki nad ranem. No i pojebane akcje.
Nasze kochane babcie zadbały o nas zawsze.
Mieszkania były ciasne, ale nic już tak nie pachnie.
Nawet na końcu świata dobrze wiem gdzie jest mój dom.
Biało-czerwona flaga. Słychać, że jestem stąd.
Wychowany w Polsce,
Gdzie ulice chłodne, a serca gorące.
Dobrze wiesz, że jestem wychowany w Polsce, nawet kiedy błądzę, tutaj mam pod słońcem swoje własne miejsce.
Co nam w duszy gra, tutaj śpiewa wiatr.
Laj laj laj.
Wychowany w Polsce. Więc uważaj chłopcze, jak masz do nas problem to nie skończy się dobrze. Nie!
Uważaj bo idzie Halny prosto z gór. Czy to Karpaty, czy Tatry, supety za chmur. I nieważne, czy na narty, czy spacery mam strój. Także nie pytaj mnie o Alpy, bo klimacik mam swój.
Właśnie tu żyję w kraju, gdzie podziały robią nam na oczach klapki, lecz nie tylko, bociany tutaj wpadają do Żabki.
Niektórzy wyjechali robić hajs na emigracji, ale w sercu zawsze biali i czerwoni, pełni pasji. Smak wakacji czuję nad Bałtykiem. O,
Na Mazury lubię wpaść na weekend, takie życie i nie zamieniłbym się z nikim. Za tych ludzi te dziewczyny dzisiaj musimy wypić.
Nawet na końcu świata dobrze wiem gdzie jest mój dom.
Biało-czerwona flaga. Słychać, że jestem stąd.
Wychowany w Polsce,
Gdzie ulice chłodne, a serca gorące.
Dobrze wiesz, że jestem wychowany w Polsce, nawet kiedy błądzę, tutaj mam pod słońcem swoje własne miejsce.
Co nam w duszy gra, tutaj śpiewa wiatr.
Laj laj laj.
Wychowany w Polsce. Więc uważaj chłopcze, jak masz do nas problem to nie skończy się dobrze. Nie!
To jest kawałek dla ludzi z całej Polski. Z północy i południa, ze wschodu i zachodu, z centralnej części kraju. Jeżeli jesteś z tego dumny, zaśpiewaj to głośno.
Wychowany w Polsce!
Wychowany w Polsce!
RAZ, DWA, TRZY
Gdzie ulice chłodne, a serca gorące.
Dobrze wiesz, że jestem wychowany w Polsce, nawet kiedy błądzę, tutaj mam pod słońcem swoje własne miejsce.
Co nam w duszy gra, tutaj śpiewa wiatr.
Laj laj laj.
Wychowany w Polsce. Więc uważaj chłopcze, jak masz do nas problem to nie skończy się dobrze. Nie!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W oficjalnym oświadczeniu można przeczytać: „3 tygodnie w trasie, ponad 7000km, 16 województw i TYSIĄCE uśmiechniętych twarzy na planie – to było coś niesamowitego! Z głębi serca chcę podziękować wszystkim, którzy byli z nami w trakcie tej przygody. Nie jestem w stanie opisać tego ile miłości i wsparcia od Was otrzymałem, a tym bardziej nie wiem jak za to podziękować. Chcę żebyście wiedzieli, że bardzo dużo to dla mnie znaczy i nigdy tego nie zapomnę. ZROBILIŚMY COŚ WIELKIEGO!!!”
„Wychowany W Polsce” to nostalgiczny manifest codziennej polskiej tożsamości. B.R.O celowo oddziela patriotyzm od politycznej retoryki i osadza go mocno w zmysłowych wspomnieniach lat 90. i 2000. – bazarach, blokowiskach, babciach i charakterystycznych zapachach ciasnych mieszkań. Utwór dowodzi, że bycie Polakiem nie jest abstrakcyjnym pojęciem, lecz fizycznym, żywym doświadczeniem, wyrytym na skórze przez zimne ulice i ogrzanym przez dzielne serca.
Omawiany singiel to list miłosny napisany językiem ulicy. B.R.O z powodzeniem tworzy hymn, który jest jednocześnie głęboko osobisty i uniwersalnie polski. Twierdzi, że prawdziwy patriotyzm tkwi nie w wielkich gestach, ale w zapachu ciasnej kuchni, ostrym wietrze Tatr, zgiełku bazaru i niezachwianym cieple babcinej opieki. „Wychowany W Polsce” to dumny, buntowniczy i głęboko ludzki portret narodu, który nosi swój dom w piersi, bez względu na to, jak daleko sięgają zimne ulice.











Komentarze (0)