Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Zamykam oczy i widzę może jakąś setkę drzwi
I według moich obliczeń wejdę w każde z nich
Bo to mój własny film, pełny moich własnych schiz
Kocham ten kuriozalny zryw, mówi mi: „zatańcz i krzycz”

[Refren]
Chcę latać tuż obok słońca
Chcę przyjąć każdy cios i wytrzymać do końca
Być silnym niczym wiatr
Jak dotykać, to tylko dbać

[Zwrotka 2]
Czy dogonię szczęście?
Czy będzie chciało zaprzyjaźnić się na dłużej?
Czy może kojarzy nadzieję?
Czy może dostałbym do niej numer?
Ta bezradność się tapla w krzywdach
A mnie dopada jej znajoma – znieczulica
I niech żywioły dmuchają mi w skrzydła
Sztuką to dobrze wykorzystać

[Refren]
Chcę latać tuż obok słońca
Przyjąć każdy cios i wytrzymać do końca
Być silnym niczym wiatr
Jak dotykać, to tylko dbać
Chcę latać tuż obok słońca
Chcę przyjąć każdy cios i wytrzymać do końca, yeah
Być silnym niczym wiatr
Jak dotykać, to tylko dbać

[Przejście]
Wolę ulotne granice chmur niż te brudne ulice
I ten pozornie stały grunt, już nie chcę schodzić niżej
Wolę ulotne granice chmur niż te brudne ulice
I ten pozornie stały grunt, już nie chcę schodzić niżej

[Przedrefren]
Chcę latać tuż obok słońca
Przyjąć każdy cios i wytrzymać do końca
Być silnym niczym wiatr
Jak dotykać, to tylko dbać

[Refren]
Chcę latać tuż obok słońca
Chcę przyjąć każdy cios i wytrzymać do końca, yeah
Być silnym niczym wiatr
Jak dotykać, to tylko dbać

Komentarze (0)