Tekst piosenki
Patar bashori payete dhori
Bejona bejona emon
Aagune jwoli, ami ki kore boli
Harale ki khuje pabo mon
Banshi amare kebol
Mare biroho chhobol
Banshi amare kebol
Mare biroho chhobol
Keno kanamachi keno eto jwalaton
Patar banshori payete dhori
Bejona bejona emon
Sokal gelo, bikel bhalo
Shondhar kale hay
Mon shikari bongshidhari murali bajay
Sokal gelo, bikel bhalo
Shondhar kale hay
Mon shikari bongshidhari murali bajay
Surer karigor, chhere barighor
Jawa ki go eto proyojon?
Agune jwoli, ami ki kore boli
Harale ki khuje pabo mon
Phutiya kusum koli
Phutiya kusum koli
Aaponi jhoriya jaay
Piriti bhangiya gele
Biroho rakhiya jaay
Ketoki kodomriti momo shompi chorone
Hiya thoro thoro dhoro khoro modhu logone
Dhoriya rakhitе ankhi jol
Sohe na morom byatha, sohe na bedon
Chiro abhagi, tomar lagi
Morar agе hoyeche moron
Agune jwoli, ami ki kore boli
Harale ki khuje pabo mon
Banshi amare kebol
Mare biroho chhobol
Banshi amare kebol
Mare biroho chhobol
Keno kanamachi keno eto jwalaton
Patar bashori payete dhori
Bejona bejona emon
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Patar Bashori” to burzliwy lament rozłąki (Biraha) – piosenka o tym, jak najprostszy, najbardziej pasterski dźwięk tytułowego fleta zrobionego z liścia staje się niszczycielską iskrą, która na nowo rozpala palącą agonię utraconej miłości. Tekst ukazuje paradoks serca, które wie, że miłość została zerwana, a jednak nie może przestać szukać ukochanej osoby w każdej nucie, każdej mijającej chwili i każdej łzie.
Omawiany utwór to epos o wiejskiej pustce, w którym najcichszy dźwięk natury – flet z liścia – staje się syrenim śpiewem bezpowrotnie zniszczonej miłości. Eksploruje okrutną ironię, że najpiękniejsze bodźce (melodia, kwiat, wieczór) to właśnie te, które wskrzeszają najbardziej nieznośny smutek. Bohater jest uwięziony w cyklu cierpienia, poszukiwania i umierania tysiąc razy przed swoją ostateczną śmiercią.
Utwór dowodzi, że rozłąka nie jest biernym stanem nieobecności, lecz aktywną, agresywną siłą – myśliwym, ogniem i melodią, która nie przestaje grać. Jest całkowicie pochłonięty „biroho (tłum. rozłąką)”, trzymając się fletu z liścia nie po to, by grać, ale by poczuć ostrą krawędź liścia, który kiedyś tworzył muzykę z ukochaną osobą.











Komentarze (0)