Tekst piosenki
[Intro]
Kartky
Pojebana, pojebana
Pojebana, pojebana
Pojebana, pojebana
[Refren]
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
Ty, proszę, pokaż prawdziwą twarz
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
[Zwrotka 1]
Leżałem obok niej na trawie
I patrzyłem tak cały dzień
Lepsza niż suki na Pornhubie
A w głowie pusto, diabeł w oczach i kolega gej
Myślała tylko o zabawie
Nie słuchała ani taty, ani mamy, brata
Gdy wchodziła, to w jej oczach się odzywał szatan
O kim napisałem „Koszmar minionego lata”
Jak wchodziłem to z głośnika leciał „NajsHajs„
Zawsze pod publiczkę mi włączała „Outside”
Na osiedlu ciągle biega porobiona
Słuchała mniе, Pezeta, Bonsoul lub Kukona
Pojebana, pojеbana
Ja serio takiej nie chciałem znać
Na kolana, na kolana
[Refren]
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
Ty, proszę, pokaż prawdziwą twarz
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
[Zwrotka 2]
Pojebana, pojebana
Ze sponsorem jeździ se po Stanach
Pojebana, pojebana
Się dziwi, czemu znowu jestem sama
Pojebana, pojebana
Sypie na lustro, pije wódę z rana
Pojebana, pojebana
Piękna buzia, ale w głowie dramat
Pojebana
Ona do mnie podchodzi, kurwa, zdjęcie, kurwa, płytkę, coś tam pierdoliła
Kartky, Kartky, Kartky, kurwa
[?]
Jebnięta, kurwa
[?]
Pojebana
[Refren]
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
Ty, proszę, pokaż prawdziwą twarz
Pojebana, pojebana
Dlaczego znowu cię nie chcę znać?
Pojebana, pojebana
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W drugiej części obraz dziewczyny staje się jeszcze bardziej destrukcyjny. Pojawiają się narkotyki, alkohol, sponsorzy i samotność, która mimo całego imprezowego życia ciągle do niej wraca. Refren pokazuje też frustrację narratora, który chciałby zobaczyć jej „prawdziwą twarz” i przestać kręcić się wokół tej samej relacji. Całość jest więc o przyciąganiu do osoby, którą jednocześnie uważa się za destrukcyjną, oraz o powtarzającym się schemacie fascynacji, rozczarowania i odcięcia.











Komentarze (0)