Tekst piosenki
Dwie godziny, wstaję z łóżka
Susza w ustach, głowa boleśnie pusta
Dopaminy ciało żąda
Nie chcę lustra, niedobrze to wygląda
Jest tu znów jak niechciany cud
Pierwszy dzień całej reszty życia
Mam już plan na co go wydam
W końcu wpadłem na to, co ty na to?
Nie muszę nic robić, nie robić, bo świat
Pracuje dziś tylko dla mnie
Nie będę cię gonił, cię gonił, i tak
Sama tu do mnie wpadniesz
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak)
Ty sama tu do mnie wpadniesz
Telefon nie dzwoni, nie dzwoni, bo ja
Uczę go pływać w wannie
Reptilianie, symulacja, tajne loże
Ziemia jak placek płaska
Same bzdury, ale jedno prawda
Życie to gra, więc może chodźmy zagrać
Jest tu znów jak niechciany cud
Pierwszy dzień całej reszty życia
Mam już plan na co go wydam
W końcu wpadłem na to, co ty na to?
Nie muszę nic robić, nie robić, bo świat
Pracuje dziś tylko dla mnie
Nie będę cię gonił, cię gonił, i tak
Sama tu do mnie wpadniesz
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak)
Ty sama tu do mnie wpadniesz
Telefon nie dzwoni, nie dzwoni, bo ja
Uczę go pływać w wannie
Pierwszy dzień całej reszty życia
Mam już plan na co go wydam
W końcu wpadłem na to, co ty na to?
(Tak, tak)
(Tak, tak)
Pracuje dziś tylko dla mnie
(Tak, tak)
(Tak, tak)
Sama tu do mnie wpadniesz
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak, tak) Tak, tak
(Tak)
Ty sama tu do mnie wpadniesz
Telefon nie dzwoni, nie dzwoni, bo ja
Uczę go pływać w wannie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór ma przewrotny i momentami ironiczny charakter. Obok humorystycznych odniesień do teorii spiskowych czy absurdalnych sytuacji pojawia się ważne przesłanie – życie nie zawsze musi być śmiertelnie poważne, a czasem warto odpuścić, przestać wszystko kontrolować i po prostu cieszyć się chwilą. To opowieść o zmianie podejścia do codzienności, odzyskiwaniu spokoju i odnajdywaniu radości nawet wtedy, gdy wcześniej wydawało się, że wszystko straciło sens.











Komentarze (0)