
Tekst piosenki
Jesteś jak perła, nie od Lagerfelda
Perła z plastiku, z polskiego butiku
Coś o tym wiem, bo moim dniem
Rządzi ten sam Bałtyk
Jestem jak perła, nie od Lagerfelda
Perła z plastiku, z polskiego butiku
Coś o tym wiem, bo moim dniem
Rządzi ten sam Bałtyk
Tamten nie ma fal
Oni mają raj
Trochę raju daj
Bo ja nie mam nic
Tylko głupi szkic
Który mówi mi
Że jestem gwiazdą, fiatem, a nie mazdą
Gwiazdą z dywanu zza oceanu
Z tą różnicą, że mój target to
Czerwony carpet ze skarpet
Bo jestem gwiazdą, fiatem, a nie mazdą
Gwiazdą z dywanu zza oceanu
Z tą różnicą, że mój target to
Czerwony carpet z dziurawych skarpet
Kręci się ulica mazowiecka
Wiruje z nią moja mazowiecka kiecka
Kiedy problem jakiś mam
Jadę tam, jadę
A potem daję radę
Jestem tym panem co wozi nad ranem
Spłukane trupy i pijane dupy
Język znowu parzy w ucho
Sorry, nie umiem na sucho
Jesteś tym panem co wozi nad ranem
Spłukane trupy co siedzą jak słupy
Język już nie parzy w ucho
Sorry, dla mnie to za sucho i głucho
Ona krzyczy „pas!”
Malinowy las
Ja wciąż tracę czas
Pusto w głowie mi
Zegar sobie drwi
Jak przed nosem drzwi
Ja wtedy w miasto, czuję jedenastą
Wszystkie ulice jak młode pannice
Pachną prysznicem, wkładają spódnice
Pod młodym licem skrywają martwicę
Miasto czuję jedenastą
Wszystkie ulice jak młode pannice
Pachną prysznicem i gubią spódnice
Zalane łzami w mieście donice
Kręci się ulica mazowiecka
Wiruje z nią moja mazowiecka kiecka
Kiedy problem jakiś mam
Jadę tam, jadę
A potem daję radę
Jest mi źle
Zabierz mnie
Pytasz gdzie
Jednak nie, jednak nie
Jednak zostać tutaj chcę!
Kręci się ulica mazowiecka
Wiruje z nią moja mazowiecka kiecka
Kiedy problem jakiś mam
Jadę tam, jadę
A potem daję radę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Mazowiecka Kiecka” to trzeci singiel promujący wydany w 27 września 2019 roku album Mery Spolsky, zatytułowany „Dekalog Spolsky.” Jak podaje informacja prasowa, wydawnictwo prezentuje dziesięć zasad/ przykazań Mery Spolsky przedstawionych w dziesięciu piosenkach – tytułowym Dekalogu.
Album zawiera rady opisujące jak pozbyć się codziennych trosk, jak zacząć kochać swoje uda, jak dbać o własną głowę oraz co robić, gdy instagram wkurza. Album tłumaczy również czemu cieliste rajstopy są już niemodne i działa w myśl zasady, że przeklinać trzeba kulturalnie. „Dekalog Spolsky” uczy, że „nie mówi się drugiej osobie źle”, a wszystkim smutnym myślom warto pokazać „FAKA” lub zamienić je w „Technosmutek.”
W „Mazowieckiej Kiecce” Mery mówi o tym, że Polska jest słabej jakości kopią Zachodu, ale mimo to, Artystka bardzo identyfikuje się ze swoją ojczyzną, mówiąc, że bycie „kopią” wcale nie jest złe czy uwłaczające – „Jesteś jak perła, nie od Lagerfelda/ Perła z plastiku, z polskiego butiku.” Tytułowa „Mazowiecka kiecka” staje się tu nie tylko atrybutem życia towarzyskiego i imprez, ale przede wszystkim kolejnym symbolem narodowej identyfikacji, gdzie – „Kręci się ulica mazowiecka/ Wiruje z nią moja mazowiecka kiecka/ Kiedy problem jakiś mam/ Jadę tam, jadę/ A potem daję radę.”
Spolsky przywołuje w utworze polskie gwiazdy muzyki – Dawida Podsiadłę, The Dumplings, Nosowską oraz Darię Zawiałow, mówiąc, że ona takze pragnie sławy, jednak nie tej na wielką skalę, międzynarodowej, a tej, która zapewni jej rozpoznawalność i posłuch w jej kraju – „Tamten nie ma fal/ Oni mają raj/ Trochę raju daj/ Bo ja nie mam nic/ Tylko głupi szkic/ Który mówi mi/ Że jestem gwiazdą, fiatem, a nie mazdą/ Gwiazdą z dywanu zza oceanu/ Z tą różnicą, że mój target to/ Czerwony carpet ze skarpet.”












Komentarze (0)