
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Ledwo wstałem, oczy mam zaspane i już mi się nie chce,
bo energię to ja zbieram dopiero o dwudziestej.
Mam samolot do Paryża o trzynastej, bukowany wcześniej.
Piję kawę, szluga już nie palę, biorę torbę w rękę,
jadę – Chopin, lotnisko Warszawa (oh, ah),
z walizką Rimowa.
Doleciałem i biorę taksę na apart (oh).
Mówią: „To nie może być Polak.”
[Refren]
Bo ja cały w miü miü, na dworze stoję,
a miü miü boye teraz w modzie.
Nie wiem, co ma na myśli i co ma w głowie,
jak mówi do mnie, że też chce mieć miü na sobie.
Cały w miü miü, na dworze stoję,
a miü miü boye teraz w modzie.
Nie wiem, co ma na myśli i co ma w głowie,
jak mówi do mnie, –
„Thank you, MIÜ.”
[Zwrotka 2]
Ta niunia całkiem fajna, no i fajna figura,
pijana coś gada – się dziwić, że jej nie słucham.
Jej ziomek wnosi proszek, już ma ksywę „Odkurzacz”,
a ja w nosie to jedynie noszę diament jak Tupac.
We out here, ej – jesteśmy tutaj (woah, woah, jesteśmy tutaj),
Pyta: „Co to WGW”? bo mam taki tatuaż.
I czemu nie mówi się „miü”?
Mała, i tak nie skumasz.
Nie mam poczucia czasu, ale mam w chuj rytmu,
z bitu raczej nie, ale wypadam ze snu cyklu.
Czy już wiesz, kto jest w budynku?
Ja jestem w budynku (ej).
I czy wiesz, w czym stoję?
Wiesz już, wiesz, w czym stoję (ej, ej).
To nie drip, cig gang – nie, nie,
ale lubię się z Żabsonem.
[Refren]
Cały w miü miü, na dworze stoję,
a miü miü boye teraz w modzie.
Nie wiem, co ma na myśli i co ma w głowie,
jak mówi do mnie, że też chce mieć miü na sobie.
Cały w miü miü, na dworze stoję,
a miü miü boye teraz w modzie.
Nie wiem, co ma na myśli i co ma w głowie,
jak mówi do mnie, że też chce mieć miü na sobie.
[Outro / Tekst gadany]
Chodź do tatusia (hahahahahaha).
Thank you, MIÜ.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten kawałek to hedonistyczna pocztówka z życia w stylu „jet-set” — rozleniwiona narracja o podróżach, modzie i imprezowym trybie życia, która balansuje na granicy ironii i samoświadomości. Podmiot liryczny ledwo się budzi, ale już szykuje się do lotu do Paryża, nie dlatego, że musi — tylko dlatego, że może. Paryż, Chopin, taksówka, apartament – lifestyle, który z jednej strony brzmi jak luksus, a z drugiej jak rutyna nowoczesnego miü miü boya.
Refren to kluczowy punkt utworu: „Cały w miü miü, na dworze stoję” to nie tylko manifest modowy, ale i symbol przynależności do nowego archetypu mężczyzny — chłopaka świadomego estetyki, stylu, emocji i trendów. Dziewczyna nie rozumie, o co chodzi z tym „miü”, ale jednocześnie chce to mieć – to esencja popkulturowej fali, która bardziej się czuje niż rozumie. Utwór komentuje powierzchowność współczesnych relacji, zabawę w tożsamość, ale robi to bez oceniania – z dystansem, lekkim absurdem i dużą dozą autoironii.












Komentarze (0)