Tekst piosenki
[Refren: Samp. Wanda Kwietniewska – Nikomu Niczego]
W g艂owach ogie艅 a w kieszeniach wiatr…
W snach dziwna moc
Tanie wino mia艂o g艂odny smak
Jak ka偶da鈥卬oc…
[Zwrotka 1: Peja]
Wspominam鈥卝esienn膮 s艂ot臋 i鈥卹ozmy艣lam o ekscesach
Co sobot臋 pusta kiesa鈥匞ang Rademesa
I spr贸bowa艂by艣 tu przej艣膰 obok nas niez艂a heca
By艂o pogoni膰 turyst臋 tak by zaliczy艂 plecak
I taniego wina smak, pod艂ego wina 艂yk
(Iceman)
A w zajechanej bramie zn贸w s艂ycha膰 czyj艣 krzyk
(Peja)
W g艂owie ogie艅 w mi臋艣niach stal i do tego chce si臋 偶y膰
(Iceman)
To by艂 ca艂y nasz 艣wiat znowu idziemy si臋 z kim艣 bi膰
(Peja)
Pierwsza mi艂o艣膰 i przyja藕nie ja wspominam do dzisiaj
W domu nie mam czego szuka膰 wychowa艂a nas ulica
Goni艂em marzenia i zwiedza艂em kraj zazwyczaj
Krzycz膮c na psiarni臋 'Hej kurwo zostaw kibica!’
Kr贸lowie podziemia w g艂owie funk jak Chief Rocka
(Iceman)
I nuci艂em linie basu to Eric B lub Gang Starr
(Peja)
Solidne korzenie aby miasto da艂o aplauz
(Iceman)
To Peja z Icemanem na piszcza艂ach i samplach
[Refren: Samp. Wanda Kwietniewska – Nikomu Niczego]
W g艂owach ogie艅 a w kieszeniach wiatr…
W snach dziwna moc
Tanie wino mia艂o g艂odny smak
Jak ka偶da noc…
[Zwrotka 2: Sobota]
W bani ogie艅 wiatr w karmanie
Co przechodzie艅 namierzanie
Po kielonie jest hajc na stanie
I pierdol臋 to czy co艣 si臋 stanie
Bior臋 dol臋 tak to wol臋
M艂ody Sobek ta beztroska cel i 艣rodek
Potem polej gol za golem brat
Bez zysk贸w i strat bez godzin i dat
Karma nie karma w karmanie wiatr
Palma nie palma zap艂onie 艣wiat
Nic nie da艂by SWAT nikt nie ba艂 si臋 krat
Wi臋c powiedz mi kole艣 walczy膰 z tym jak
Skrupu艂贸w brak, 艣wi臋to艣ci brak
Praktycznie patoli kwiat
Faktycznie smak sp艂ukania do zera
I te stare dobre czasy w艂a艣nie teraz
[Refren: Samp. Wanda Kwietniewska – Nikomu Niczego]
W g艂owach ogie艅 a w kieszeniach wiatr…
W snach dziwna moc
Tanie wino mia艂o g艂odny smak
Jak ka偶da noc…
[Zwrotka 3: Kacper HTA]
Perspektywa, kt贸ra grami w g艂owie wci膮偶
Ka偶dy b艂膮d za dzieciaka ka偶dy g艂upi b艂膮d
Da艂 mi co艣 czego nie zabierze nawet rz膮d
Ja kultury nie wypieram si臋 nigdy
Wiesz co si臋 liczy? SZACUNEK LUDZI ULICY!
Beatboxy po klatkach i tagi na piwnicy
Cho膰 wia艂o patologi膮 to wychowa艂a nas
Nauczy艂a jak zarabia膰 hajs kiedy jest pusto
Wiatr kr膮偶y艂 po kieszeniach ale nie by艂o smutno
Mieli艣my tu wszystko, nasze w艂asne podw贸rko
Prze偶yli艣my tu wszystko od jaboli po burbon
SEX, DRUGS ROCK N ROLL i woleje jak Furtok
Nasze Compton mimo, 偶e brutalne to nasze
Nauczy艂o by nie dawa膰 plu膰 sobie w kasz臋
Dzi艣 wspominam tamte czasy na chwil臋 gubi臋 zasi臋g
RPS, GHETTO MUSIC zbijamy pion臋 w trasie
[Refren: Samp. Wanda Kwietniewska – Nikomu Niczego]
W g艂owach ogie艅 a w kieszeniach wiatr…
W snach dziwna moc
Tanie wino mia艂o g艂odny smak
Jak ka偶da noc…











Komentarze (0)