
Tekst piosenki
[Intro]
Jestem królem asteroid, wziąłem ją między nogi
Nie wiem jakim sposobem, ale robi to co powiem
Na barana z samochodem, wracam na kosmicznym tronie
[Zwrotka 1]
Polska w popiole, pokryta ogniem! Co jest? Co jest? Co jest?
Stoi człowiek na balkonie, bardzo płacze prawym okiem, w drugim oku zbite lustro, czyli wszystko co najgorsze (najgorsze!)
Spotkanie z tym wzrokiem, jak spotkanie z Bogiem, nie wiadomo co powie, ale już zaczyna boleć
Już zaczyna boleć, już zaczyna boleć, już zaczyna boleć (już zaczyna boleć, już zaczyna!)
W żadnym bloku nie ma okien, nie ma, prawda leży tu na stole
Niektórzy dochodzą bokiеm, bokiem, oni chyba za pokojem (pokojem!)
A radykaliści frontеm wypatrują czarnych owiec, ale większość chodzi tutaj tyłem, w dupie mają politykę
Jak się żyje, tak się żyje, przecież władza to jest biznes, biznes, biznes, biznes
[Refren]
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
[Zwrotka 2]
Gdzie jest sentyment? Tańczę na mogile naszej narodowej
Dziś powstanie ma rocznicę, dlaczego nie słychać syren? Nikt nie patrzy na godzinę, nikt nie wyszedł na ulicę
Znowu siedzą w kinie sobie napychając ryje przy propagandowym filmie, który spłodził pan minister (świnie!)
W Wiśle płynie krew, historia powtarza bieg, w górze zaciśnięta pięść
Czeka już tylko na sierp, tylko na sierp, zwykle wróg był obcy (obcy!)
Teraz wróg jest z Polski, Polski, kiedy wyciągniemy wnioski, nauczymy się miłości
Rozwiążemy razem spory i zaczniemy żyć w harmonii, kiedyś, kiedyś, kiedyś, kiedyś
Nie pomoże meteoryt, może popękają głowy, ale zostaną tu kości, a w szpiku mamy konflikt (ćśśś…)
[Refren]
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
Nie pamiętaj, a nienawidź, nie wspominaj, ale bezcześć
Nie rozmawiaj, tylko zabij albo napluj w serce
[Outro]
Powiedziałem, co wiedziałem, moje veni, vidi, vici zahacza o mieszkanie
Porwę żonę i lecimy, byle jak najdalej od tej smutnej galaktyki
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tytuł „Lustro” pojawił się przypadkiem. Nie wiedziałem jak nazwać ten kawałek, więc wyciągnąłem z tekstu utworu to właśnie słowo. Teraz dopiero ten tytuł nabiera znaczenia, bo mam wrażenie, że ten tekst jest lustrzanym, trochę wykrzywionym odbiciem aktualnej sytuacji w naszym kraju. Co ciekawe napisałem ten utwór 1.08 czyli w rocznicę Powstania Warszawskiego, a premierę ma 11.11 czyli w święto Niepodległości. Myślę, że to symboliczne zrządzenie Losu.
Ten krążek to podróż w mój własny kosmos. To próba spojrzenia na świat, relacje i siebie z dalszej perspektywy. Musiałem przejść drogę od agresywnego i emocjonalnego Primitywa, przez kosmiczny i refleksyjny Reset, żeby wrócić do takiego rapu, który jest mi najbliższy.
Za warstwę tekstową odpowiada Sebastian Fabijański, bity to dzieło Karbida i Tobiasza Fryzowicza. Album zmiksował DJ Haem. Oprawa graficzna krążka: Forin Studio. Wszystkie zdjęcia: Maciej Kacprzak.











Komentarze (0)