
Tekst piosenki
[Intro: White 2115]
Dwadzieścia cztery gramy w joincie
Wyglądam jakbym trzymał pochodnię
I nawet, kiedy zajdzie za oknem słońce
Będziesz świecić dla mnie jak jedna z gwiazd
Co robiłem wczoraj — chyba nie pamiętam
Pocałowałem molly, przytuliłem skręta
Ona chce się jebać, a już jest jebnięta
W sumie jak ja, bo mam
[Refren: White 2115]
Dwadzieścia cztery gramy w joincie
Wyglądam jakbym trzymał pochodnię
I nawet, kiedy zajdzie za oknem słońce
Będziesz świecić dla mnie jak jedna z gwiazd
Co robiłem wczoraj — chyba nie pamiętam
Pocałowałem molly, przytuliłem skręta
Ona chce się jebać, a już jest jebnięta
Jak ja, jak ja
[Zwrotka 1: slowez]
Mam dużo gotówki, ty za dużo mówisz
Wezmę Cię do sypialni, potem na zakupy
Jak Ci nie znajdą sukienki, to Ci muszą uszyć
Ale nie zawsze będzie pięknie, no bo nie jestem taki
Spaliłem dużo zioła, które kopie jak Jackie
Ona ma duże oczy i jest słodka jak Furby
W nocy po mnie skacze jak laleczka Chucky
Żadna moja ex Cię nie może oczernić
[Przejście: slowez]
Trafiła do raju i się zastanawia, czy nie śni
Jestem z nią na haju, kolejnego blanta przynieś mi
Ładny masz stanik, ale wolę kiedy jest zdjęty
A jeśli zgaśnie słońce, to podaruje księżyc Ci
[Pre-Refren: White 2115]
Dwadzieścia cztery gramy w joincie
Wyglądam jakbym trzymał pochodnię
I nawet, kiedy zajdzie za oknem słońce
Będziesz świecić dla mnie jak jedna z gwiazd
Co robiłem wczoraj — chyba nie pamiętam
Pocałowałem molly, przytuliłem skręta
Ona chce się jebać, a już jest jebnięta
W sumie jak ja, bo mam
[Refren: White 2115]
Dwadzieścia cztery gramy w joincie
Wyglądam jakbym trzymał pochodnię
I nawet, kiedy zajdzie za oknem słońce
Będziesz świecić dla mnie jak jedna z gwiazd
Co robiłem wczoraj — chyba nie pamiętam
Pocałowałem molly, przytuliłem skręta
Ona chce się jebać, a już jest jebnięta
Jak ja, jak ja
[Zwrotka 2: Mata]
Trzydzieści trzy stopnie za oknem
Wyjebane, co będzie potem
Jutro nie jest dane nam ani trochę
Więc dziś robię to, na co mam ochotę
I muszę Ci coś powiedzieć mała
Serio jesteś dla mnie idealna
Wszystkie gwiazdy dzisiaj świecą dla nas
Więc nad czym się jeszcze zastanawiasz?
Tylko raz się proponuje fly out
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„24g” to utwór pochodzący z wydanego 14 sierpnia 2025 roku albumu studyjnego polskiego rapera Michała „Maty” Matczaka. Wydawnictwo noszące tytuł „2039: ZŁOTE PIASKI EP” ukazało się za pośrednictwem wytwórni Gombao 33.
Tytuł projektu nawiązuje do wyjazdu z Warszawy (2038: WARSZAWA) i podróż do Bułgarii nad Złote Piaski (2039: ZŁOTE PIASKI). Złote Piaski (bułg. Златни пясъци) to popularny kurort nad Morzem Czarnym w Bułgarii. Znany jest z szerokiej, piaszczystej plaży i złotego piasku — według lokalnej legendy to efekt zakopanego przez piratów skarbu, który natura zamieniła w złoto.
W omawianym utworze gościnnie wystąpili White 2115 i slowez. Utwór „24g” łączy w sobie tematy upojenia substancjami psychoaktywnym, ulotnego romansu i beztroskiej przyjemności. „24g” to celebracja nadmiaru – narkotyków, seksu i życia bez konsekwencji.
Tekst maluje obraz chwilowej, euforycznej ucieczki, gdzie miłość jest ulotna, upojenie nieustanne, a przyszłość nie ma znaczenia. Choć zdarzają się momenty romantycznej metaforyki, np. „świecąc jak gwiazda”, ogólny ton sugeruje autodestrukcyjny, a zarazem ekscytujący styl życia. Utwór kręci się wokół hedonizmu, sławy i zacierania się granic między przyjemnością a autodestrukcją.











Komentarze (0)