
Tekst piosenki
[Refren: Avi]
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
[Zwrotka 1: Avi]
Na dworze robi się widno, wcześnie
Ziomkowi zerwało śmigło jak w Cessnie
Tamte panny stygną na wietrze
Ding dong, my windą na pierwsze
Otwiera drzwi starszy pan, miło
Dwie kurwy vis-à-vis, jak na San Siro
Mordka kiwa mi bo przy barze tam piją
Pijani mylą kompot z sangrią
Mordko się przemieliło trochę kwitu
Golfy Merino i marynarki z Tweedu
Dzwoni krawiec bo uszyli garnitur
Gadam sobie z Siri jak R2D2 (Milano)
[Bridge: Avi]
Zostaniemy tu do jutra pewnie
Znając życie jakaś butla pęknie
Ta melodia znów gra we mnie
Milano, jest kurwa pięknie
[Refren: Avi]
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo, bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
[Zwrotka 2: Benito]
Wchodzę w dresie Sergio Tacchini i pierdolę czy to modne
To nie Fashion Week, cały rok wyglądam dobrze
Znana morda wita i od razu dzieli torbę
Kartą, witaj chcę paliwa (ta benzyna to nie Orlen)
Ochroniarz łysy, nie do przejścia szafa
Nieprzyjemna japa, tak jak Jaap’a Stam’a
Z nim będzie bita graba no bo zna nas nie od dzisiaj
Moim miejscem była brama i na linii tak jak Dida
Mój koleżka Silvio tu już ósmy rok bez alkoholi
A ja mordo w tym temacie bardziej Silvio Berlusconi
Wokół kilka sztuk się łasi nie wiem którą wybrać, sorry
Wpierdoliłem tu jak Sasin sporo hajsu w złe wybory
[Refren: Avi]
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo, bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
Milano, telefon ciągle dzwoni
Milano, bawię się jak Berlusconi
Mi brawo bije zawsze tyle dłoni
Zamawiam gin, a do tego jeszcze tonik
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki to obraz nocnego życia w Mediolanie – pełen blichtru, luksusu, imprez i lekko ironicznego podejścia do sukcesu. Artyści przedstawiają siebie jako ludzi, którzy osiągnęli status i rozpoznawalność: telefony nie przestają dzwonić, wszyscy biją im brawo, a oni bawią się jak słynny włoski polityk i playboy – Silvio Berlusconi. Refren podkreśla klimat beztroski, przepychu i nieustannej zabawy, w której alkohol, muzyka i towarzystwo są codziennością.
W zwrotkach pojawia się kontrast między światem luksusu a ulicznym rodowodem bohaterów. Z jednej strony mamy drogie garnitury, nocne kluby i mediolański splendor, z drugiej – wspomnienia dawnych realiów i dystans wobec pozorów elity. Całość jest ironicznym portretem sukcesu w stylu włoskim – pełnego stylu, pieniędzy i chaosu – ale też podkreśleniem, że niezależnie od otoczki, artyści pozostają sobą i czerpią z życia pełnymi garściami.












Komentarze (0)