
Tekst piosenki
[Verse 1]
Well you’re just across the street
Looks a mile to my feet
I want to go to you
Funny how I’m nervous still
I’ve always been the easy kill
I guess I always will
[Chorus 1]
Could it be that everything goes round by chance
Or only one way that it was always meant to be
You kill me you always know the perfect thing to say, hey hey, hey hey
I know what I should do but I just can’t walk away
[Verse 2]
I can picture your face well
From the bar in my hotel
I wish I’d go to you
I’ll pick up put down the phone
Like your favorite Heatmeiser song goes
It’s just like being alone
[Chorus 2]
Oh god please don’t tell me this has been in vain
I need answers for what all the waiting I’ve done means
You kill me you’ve got some nerve but can’t face your mistakes, hey hey, hey hey
I know what I should do but I just can’t turn away
[Bridge]
So go on love
Leave while there’s still hope for escape
You gotta take what you can these days
There’s so much ahead and so much regret
I know what you want to say
I know it but can’t help feeling differently
I loved you and I should have said it
Tell me just what has it ever meant
[Chorus 3]
I can’t help it baby this is who I am
Sorry but I can’t just go turn off how I feel
You kill me you build me up but just to watch me break, hey hey, hey hey
I know what I should do but I just can’t walk away
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Kill” to kawałek opowiadający o miłości, która nie ma racji bytu. Adkins śpiewa tutaj z perspektywy mężczyzny napotykającego po latach kobietę będącą kiedyś obiektem jego westchnień. Teraz wszystkie jego dawne uczucia w nim odżyły, przysparzając mu niemałych rozterek. Oboje mają teraz swoje życia, zdążyli się zmienić przez te wszystkie lata. Okazuje się jednak, że ta dziewczyna dalej działa na autora dokładnie tak samo.
Wciąż potrafi dotrzeć do niego jak nikt inny, momentalnie wzbudzając w nim jego młodzieńczą fascynację. Przez głowę wokalisty przebiega nawet myśl, że jego ponowne spotkanie ze swoją dziewczyną marzeń jest jakimś znakiem, drugą szansą od losu. Rzeczywistość jednak szybko go dopada, przypominając mu, że nie ma najmniejszego sensu starać się od nowa rozbudzić między nimi uczucia. Najwyraźniej muszą istnieć jakieś przeszkody, które to uniemożliwiają, mimo że nie ma tutaj wprost powiedziane, czym mogą one być.
Tak czy owak Jim jest teraz w kropce – doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie powinien się angażować, ale jest zbyt słaby, by tak po prostu odejść, zniknąć ponownie z jej życia. Ze wszystkich sił stara się zdusić w sobie tę nowo przebudzoną miłość, ale niespecjalnie mu to wychodzi. Zmuszony jest więc cierpieć, zawieszony pomiędzy dwoma okropnymi wyborami, z których każdy doprowadzić może do jeszcze większego bólu. Zostać, czy odejść, czegokolwiek by nie zrobił zapewne nie skończy się to dla niego dobrze.











Komentarze (0)