
Tekst piosenki
[Verse 1]
Now that your picture’s in the paper being rhythmically admired
And you can have anyone that you have ever desired
All you got to tell me now is why, why, why, why?
[Chorus]
Welcome to the working week
Oh, I know it don’t thrill you, I hope it don’t kill you
Welcome to the working week
You got to do it till you’re through, so you better get to it
[Verse 2]
All of your family had to kill to survive
And they’re still waiting for their big day to arrive
But if they knew how I felt, they’d bury me alive
[Chorus]
[Bridge]
I hear you saying, „Hey, the city’s alright”
When you only read about it in books
Spend all your money getting so convinced
That you never even bother to look
[Verse 3]
Sometimes I wonder if we’re living in the same land
Why d’you want to be my friend
When I feel like a juggler running out of hands?
[Outro]
Welcome to the working week
Oh, welcome to the working week
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest zwrotem do pewnej dziewczyny, z którą Costello miał kiedyś jakiś romantyczny związek. W pewnym momencie ona stała się sławna, pojawiała się w każdej gazecie, wszędzie było o niej głośno. Costello opisuje jej sławę mówiąc między wierszami o mężczyznach masturbujących się przy jej zdjęciu. Od czasu kiedy dziewczyna zyskała popularność – on przestał mieć u niej szanse.
W dalszej części tekstu opisuje życie klasy pracującej. Być może w pewnym momencie dziewczyna z pierwszej zwrotki straciła światowe uznanie i musiała wrócić do normalnego życia. Costello mówi bowiem, żeby lepiej się przyzwyczaiła do codziennej, tygodniowej pracy. Z drugiej strony – może chodzić tutaj o sytuacje, w której to on się znajduje. Podczas kiedy kobieta żyje pełnią życia gwiazdy, on musi pracować codziennie na chleb.
Zastanawia się czy aby na pewno obydowoje żyją na tym samym świecie. Jak to możliwe żeby jedni wiedli tak luksusowy żywot, podczas kiedy inni muszą zapracowywać się całymi tygodniami żeby przeżyć. Przewrotnie piosenka staje się więc apelem o przemyślenie niesprawiedliwości i nierówności społecznych.











Komentarze (0)