
Tekst piosenki
[Chorus]
Oh I used to be disgusted
And now I try to be amused
But since their wings have got rusted
You know, the angels want to wear my red shoes
But when they told me about their side of the bargain
That’s when I knew that I could not refuse
And I won’t get any older
Now the angels want to wear my red shoes
[Verse]
I was watching while you’re dancing away
Our love got fractured in the echo and sway
How come everybody wants to be your friend?
You know that it still hurts me just to say it
Oh, I know that she’s disgusted (oh why’s that)
Because she’s feeling so abused (oh that’s too bad)
She gets tired of the lust (oh I’m so sad)
But it’s so hard to refuse
How can you say that I’m too old
When the angels have stolen my red shoes
Oh, I said „I’m so happy, I could die”
She said „Drop dead,” then left with another guy
That’s what you get if you go chasing after vengeance
Ever since you got me punctured this has been my sentence
[Chorus]
[Outro]
And I won’t get any older
Now the angels want to wear my red shoes
Red shoes, the angels want to wear my red shoes[repeat until fade]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Costello opowiada tutaj przedziwną historię, za pomocą której zdaje się przypominać nam o tym, że życie każdego człowieka jest po prostu zbiorem wzlotów i upadków, a po każdym, najcudowniejszym nawet zwycięstwie w końcu będziemy musieli przegrać. Kawałek zaczyna się od fragmentu, w którym co Elvis chwali się przed nami, że udało mu się dobić targu z samymi aniołami. W związku z tym, że ich skrzydła nie są już tak sprawne jak kiedyś, oczywistym wydaje się, że te niebiańskie istoty zainteresują się tym, by sprawić sobie porządne obuwie.
Okazuje się jednak, że zainteresowane są konkretnie butami samego wokalisty, co już samo w sobie jest nie lada wyróźnieniem. Dodatkowo za wspomniane buty są w stanie zagwarantować autorowi nieśmiertelność i wieczną młodość, więc nie ma się dziwić, że Elvis od razu przystaje na taką propozycję. Co jednak z tego, skoro chwilę po tym, jeszcze nie do końca wierząc w swoje szczęście wokalista przeżywa gwałtowne zderzenie z rzeczywistością. Jego ukochana okazuje się mieć go już dość i zrywa z nim. Wychodzi więc na to, że jednego dnia Costello otrzymał życie wieczne i stracił miłość swego życia. Najlepsze jest jednak w tym wszystkim to, że nie wiemy, które z tych wydarzeń wywarło na nim większe wrażenie.











Komentarze (0)