
Tekst piosenki
There was a guy
An under water guy who controlled the sea
Got killed by ten million pounds of sludge
From New York and New Jersey
[Hook]
This monkey’s gone to Heaven
This monkey’s gone to Heaven
This monkey’s gone to Heaven
This monkey’s gone to Heaven
The creature in the sky
Got sucked in a hole
Now there’s a hole in the sky
And the ground’s not cold
And if the ground’s not cold
Everything is gonna burn
We’ll all take turns, I’ll get mine too
[Hook]
If Man is five, if Man is five, if Man is five
Then the Devil is six, then the Devil is six
The Devil is six, the Devil is six and if the Devil is six
Then God is seven , then God is seven
[Hook] x2
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jedna z najbogatszych znaczeniowo piosenek Pixies, łącząca treści pro-ekologiczne z grecką mitologią, biblijną numerologią oraz ewolucją.
W pierwszej i drugiej zwrotce Black Francis śpiewa o ściekach z amerykańskich miast, które zatruwają ocean i zabijają „podwodnego gościa kontrolującego morza” (boga Neptuna / Posejdona?). Wspomina również o „dziurze na niebie” (dziurze ozonowej?) oraz efekcie cieplarnianym, prowadzącym do tego, że „wszystko się spali”. Nieodpowiedzialne postępowanie człowieka przyniosło już wiele negatywnych konsekwencji, a w przyszłości będzie jeszcze gorzej.
Występująca w tytule i refrenie „małpa, która poszła do nieba” może stanowić nawiązanie do XIX-wiecznych sporów pomiędzy Kościołem i ewolucjonistami. Francis może również sugerować, że człowiek nie powinien wywyższać się ponad naturę – którą niszczy na drodze rozwoju cywilizacyjnego – bowiem w ostateczności nie jest niczym więcej, jak tylko rozumnym zwierzęciem.
Najbardziej intrygująca część piosenki to wątek numerologiczny, przypisujący człowieka, diabła i Boga do kolejnych cyfr: piątki, szóstki (666 – symbol szatana) oraz siódemki (w Nowym Testamencie – symbol pełni i doskonałości). Francis powiedział w odniesieniu do tego fragmentu:
„To nawiązanie do tego, co udało mi się zrozumieć z hebrajskiej numerologii. W rzeczywistości nie wiem o niej zbyt wiele”.
W odniesieniu do wątku „ewolucyjnego”, cały fragment możemy spróbować zinterpretować jako kolejne nawiązanie do słabości człowieka, który pozostaje tylko „piątką”, w tyle za „wyższymi bytami” (diabłem i Bogiem) – a mimo to wciąż stawia siebie na piedestale, nie okazując szacunku dla planety, na której żyje.












Komentarze (0)