
Tekst piosenki
Komputera szmer i ekranu blask
Tu realny świat nie ma żadnych szans
Czy to dziki seks czy to w piłkę gra
Tutaj przecież ma dużo lepszy smak niż tam
W internecie flirt hasło: Biały Miś
Bez wysiłku tak możesz być kim chcesz
Biały proszek dziś znów pomoże żyć…
Nie ma jutra i nie będzie jutro też
Lecz czasem dziwny głos przed siebie każe biec
I na powietrze wyjść gdy pada deszcz
Przed siebie ciągle biec do ostatniego tchu
Nie wracaj nigdy już
Wciąż gadżetów stos zmieniasz życie swe
Powiedz tylko co chciałbyś zrobić z nim
Gdy zamienisz już rzeczywistość w sen
Nie odnajdziesz się nie znajdzie ciebie nikt
Lecz czasem dziwny głos przed siebie każe biec
I na powietrze wyjść gdy pada deszcz
Przed siebie ciągle biec do ostatniego tchu
Nie wracaj nigdy już
I czasem jakiś głos przed siebie każe biec
I na powietrze wyjść gdy pada deszcz
Przed siebie ciągle biec aż do utraty tchu
Nie wracaj nigdy tu
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Drugi singiel z płyty Happiness is Easy, której tematem przewodnim jest poszukiwanie szczęścia.
Artur Rojek przedstawia tutaj opozycję dwóch światów: świata pustki, alienacji i sztuczności oraz świata prawdziwego, pozostawionego na zewnątrz. Otwarcie drzwi pomiędzy jednym a drugim pozwoli na wyzwolenie się z kokonu apatii oraz – zgodnie z przewodnią myślą albumu – odnalezienie szczęścia.
Pierwsza zwrotka charakteryzuje osobę, która – w sposób typowy dla przedstawicieli swojego pokolenia – wpadła w pułapkę sztucznej, wirtualnej rzeczywistości, odcinając się od tego, co prawdziwe. W sieci spędza więcej czasu niż poza nią, gubiąc własną tożsamość za sprawą internetowej anonimowości. Otacza się bezwartościowym stosem elektronicznych gadżetów oraz tłumi emocje w narkotycznym białym proszku.
Takie życie – bezczasowe, pozbawione marzeń, odarte z prawdziwych relacji – nie jest jednak prawdziwym celem. Na końcu tej drogi straszy wyłącznie pustka: Gdy zamienisz już rzeczywistość w sen / Nie odnajdziesz się nie znajdzie ciebie nikt. Jedynym ratunkiem jest otwarcie drzwi na zewnątrz i powrót do prawdziwego świata; tam, gdzie czeka nas proste piękno tego, co rzeczywiste i namacalne (I na powietrze wyjść gdy pada deszcz / Przed siebie ciągle biec aż do utraty tchu). Wystarczy jeden impuls, chwila odwagi, aby odnaleźć ocalenie i nie wrócić już do pozostawionej za plecami pułapki.















Komentarze (0)