
Tekst piosenki
Muszę to przyznać
odpychasz mnie
jak odległe krańce świata
tak różnimy się
żadnych przyrzeczeń więcej
i żadnych kłamstw
co było wspólne dawniej
dzisiaj dzieli nas
jak długo chcesz modlić się
by między nami stał się cud
masochizm trwa
serca dwa biją jakby sztucznie już
jak długo chcesz wmawiać mi
daty naszych lepszych chwil
co zrobisz gdy
gdy zechcę przerwać potok tych zbędnych słów
mówiąc dość
to co przyrzekasz nie spełnia się
zawiłych słów meandry tylko zwodzą mnie
w tym piekle trwamy dalej
licząc, że czas rozmyje twe obawy
że nie ma dla nas szans
jak długo chcesz modlić się
by między nami stał się cud
masochizm trwa
serca dwa biją jakby sztucznie już
jak długo chcesz wmawiać mi
daty naszych lepszych chwil
co zrobisz gdy
gdy zechcę przerwać potok tych zbędnych słów
mówiąc dość
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Wokalistka spotyka się z notorycznym odtrąceniem ze strony ukochanego. Jest to dla niej cios prosto w serce. Z biegiem czasu zauważa, że są dla siebie jak odległe krańce świata. Niegdyś zalety przekształciły się tym razem w wady, które dzielą i poróżniają zakochanych. Co dawniej dzielili na pół, dziś dzieli ich między sobą.
Bolesne słowa, których musi wysłuchiwać wokalistka wciąż nie dają jej spokoju. Za każdym razem wzmagają ból i obawę przed utrata miłości. Dwa serce biją jak sztuczne. Wspólne życie przestaje być naturalnym procesem pełnym zgody. Wszystko wydaje się zmierzać do końca.
Mężczyzna ma jednak nadzieję na nadejście lepszych dni, które wymarzą to, co było w życiu złe. Piękne słowa ukochanego jedynie zwodzą wokalistkę i pozwalają choć na chwilę zapomnieć o skomplikowanej sytuacji,. Kochankowie nadal trwają w piekle, z którego nie mogą się wydostać. Kowalska mimo to, wciąż liczy na pozytywny obrót spraw i zaistnienie nowych szans. To wszystko jest zależne od zmiany ukochanego.











Komentarze (0)