
Tekst piosenki
Skacz, mamy wiatr,
On wzniesie dokąd chcesz.
Tak, z kłębów chmur,
Niech stłumi każdy lęk.
Nawet gdy,
Spadniesz i,
Dywan mgły rozpuści się.
Pościele z mórz,
Na brzeg wyrzucą Cię.
Światła czerwień zatrzymuje nas.
I wyprzedza dzień nim znów nadejdzie brzask.
Nie oślepi swym refleksem już,
Teraz karzę je i w górę wzbijam znów.
Kominy miast,
Diademy tęgich głów,
Wciąż mniejsze niż,
Horyzont Twoich słów.
Wciąga grunt,
Spala gniew,
Nie utrzyma w pionie już.
Jak rakiet strzał,
Ty z miejsca dzisiaj rusz.
Światła czerwień zatrzymuje nas.
I wyprzedza dzień nim znów nadejdzie brzask.
Nie oślepi swym refleksem już,
Teraz karzę je i w górę wzbijam znów.
Wrócę tam,
Skąd ślady wiatr rozdmuchał.
Dzisiaj już,
Nikogo nie posłucham,
Sylab słów,
Co w progu karzą stać.
Światła czerwień zatrzymuje nas.
I wyprzedza dzień nim znów nadejdzie brzask.
Nie oślepi swym refleksem już,
Teraz karzę je i w górę wzbijam znów.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W utworze „Skacz” wokalistka opisuje dobre warunki, które mogą się przyczynić do rozwoju uczucia, spełnienia marzeń czy też odkrycie samej siebie. Zachęca tym samym ukochanego, aby skoczył w nieznane i uniósł się na skrzydłach wiatru, który zabierze w niesamowitą podróż. „Skacz, mamy wiatr, On wzniesie dokąd chcesz, Tak, z kłębów chmur, Niech stłumi każdy lęk”.
Popowska pragnie wykorzystać dobry czas, w którym nic złego nie może się stać. Nawet jeden zły ruch nie poskutkuje bolesnym upadkiem. „Spadniesz i, Dywan mgły rozpuści się. Pościele z mórz, Na brzeg wyrzucą Cię”.
Wokalistka nie zamierza słuchać opinii innych ludzi. Sama wie co jest dla niej dobre i zamierza wykorzystać swój czas. Nadszedł ten dzień, w którym artystka przejmuje kontrolę nad swoim życiem. „Dzisiaj już, Nikogo nie posłucham, Sylab słów, Co w progu karzą stać”.











Komentarze (0)