
Tekst piosenki
[Verse 1]
My home
Is a girl with eyes like wishing wells
I’m not alone
But I’m still lone-, lonely
When I was young
Always go below the midnight sun
Those days are done
But I’m still glowing
[Chorus]
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
A lie, oh well
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
We got soul to sell
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
[Verse 2]
My home
Is a girl who can’t wait for time to tell
God only knows
We don’t read history
When your family
Swinging from the branches of a tree
God only knows
We don’t need ghost stories
[Chorus]
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
A lie, oh well
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
We got soul to sell
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
[Bridge]
Oooh I can’t believe it
Nothing’s gonna comfort me now
Oooh I can’t believe it
Nothing’s gonna comfort me now
[Chorus]
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
A lie, oh well
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
Oooooh la la la la la
Let’s live in the moment
Come back Sunday morning
With that soul to sell
When you’re gone
Goodbye, so long, farewell
[Outro]
Oh, god, I cannot believe my eyes
Wake up everybody you know
Come and watch the garden grow
I’ll see you when you get there
Oh, god, I cannot believe my eyes
Wake up everybody you know
Come and watch the garden grow
I’ll see you when you get there
I’ll see you when you get there
I’ll see you when you get there
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest wielowymiarową opowieścią, w której John Gourley dzieli się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat życia, świata wokół siebie. Wspomina dzieciństwo, miejsce, w którym dorastał. Robi to z nostalgią za czymś, co nigdy już nie powróci. Jednocześnie kojarzy też przeszłość z tym, co złe – z tragediami i okrucieństwami walk między ludźmi, kształtowania się społeczeństwa w jego obecnej formie.
Mówi o tym, czym jest dla niego dom. Dom staje się bardziej stanem, nie miejscem. Bo nieważne gdzie się znajduje, ważne jest to, kogo może w nim znaleźć. Chodzi mu o dziewczynę, która zawsze na niego czeka, z którą uwielbia rozmawiać, której oczy są zwierciadłem, spełniającą życzenia studnią.
Jednocześnie w tekście kolejny raz nawiązuje do klasyków muzyki. Tym razem mowa o zespole The Grassroots, od którego wokalista pożycza wers o konieczności cieszenia się życiem, łapania każdej chwili. Żyjmy tu i teraz. Bo innego życia nie będzie.
Trzeba oderwać się od przeszłości, nie wybiegać w przyszłość i żyć tym, co jest nam dane w tej właśnie chwili.
Coś jednak wciąż niepokoi narratora, który – mimo potrzeby brania z życia tego, co najlepsze – wciąż czegoś szuka. Mówi o spotkaniu w kwitnącym ogrodzie. Spotkaniu, na które czeka. Spotkamy się tam, czekam na ciebie, mówi tutaj komuś. Najpewniej bliskiej sobie osobie, komuś, za kim tęskni.













Komentarze (0)