
Tekst piosenki
[Refren]
I’m sorry my book, jutro do ciebie zajrzę
I’m sorry my book, coś innego jest ważne x2
My book, my book, my book
(Book Please!)
[Zwrotka 1]
Miałem poczytać książkę, miałem
Godzinę wyrwałem temu dniu
Strony takie białe, takie suche, białe
Wydawnictwo Czarne, z gór
I nagle fajne foto, fajny wóz
Może kiedyś, nie no stój
Raczej motor, ładny motor, zrobię prawko
Serio, zrobię, szczeny w dół
Zoba jaki, ten ma koła, ma trzy koła, niby motur
Koła trzy!
Ni to quad to, ni to auto, dobra znam to
Na co takie bagno mi
Niemiec płacze, Mirek radzi (kup!)
Może vintage, w starej Ładzie (uu..)
Mi do twarzy będzie, widok parzy lędźwie
Niech no hajs zdobędę już..!
Przez godzinę dowiedziałem się, że fajne auta i motury fajne są
Jestem godzinę głupszy, godzinę krótszy, a miałem przeczytać
Coś!
[Refren]
I’m sorry my book, jutro do ciebie zajrzę
I’m sorry my book, coś innego jest ważne x2
My book, my book, my book
(Book Please!)
[Zwrotka 2]
Jeśli płytko myślisz to dużo ćwicz, (nie noo..) będziesz wyglądał
A jak jesteś bystry to dużo pisz (serio?) i miej wszędzie konta
A ja lubię rozmawiać w oczy
Czytać papier
Lubię rozrabiać w nocy
Witać japy
Widać jakbym został bibliotekarzem to byłbym bliżej marzeń?
Dosyć na tym
Już ja i książka, dobra
Już leżę, łaknę treści
Lecz ciągle, constans
Ktoś snuje opowieści
Ktoś podsyła linki
To jest naprawdę ważne!
Ktoś podrzuca cynk mi
Jak nie obejrzę to w towarzystwie zasnę
Bo będą się jarać że, jakiś wywiad, jakaś dupa
Jakiś feler, jakiś elekt upadł, jakaś diwa zlana w trupa
Jakich wiele grupa, moja grupa hmm, tego słucha
I to mnie wkurwia
Moja książka nie jest durna
Ja potrzebę mam podskórną
Czytać konkret nie to gówno
Ale godzina w dupę psu, i temu kundlowi jeszcze na budę
Czy chcesz się czegoś dowiedzieć czy chcesz tylko leku na nudę, Piotrek?
Tej godziny nie zwróci Ci nikt, przerobiona na budę
Czy chcesz się czegoś dowiedzieć czy chcesz tylko leku na nudę?
[Refren]
I’m sorry my book, jutro do ciebie zajrzę
I’m sorry my book, coś innego jest ważne x2
My book, my book, my book
(Book Please!)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Czytanie książek z roku na rok staje się coraz mniej popularnym zajęciem. Mes w tym kawałku rapuje o tym, jak we współczesnej rzeczywistości ciężko jest oddać się lekturze, będąc otoczonym przez nieustannie zalewające nas bodźce. Internet, oprócz tego że jest nieopisanie wygodnym i przydatnym wynalazkiem, stał się też niszczycielem ludzkiej produktywności.
Autor, będąc miłośnikiem dobrych książek ma coraz większe problemy z tym, by w wolnej chwili poczytać, właśnie przez to, ze jego uwaga wciąż odwracana jest przez surfowanie w sieci. Wszyscy chyba wiemy o tym, o czym tutaj mowa – niezwykle łatwo jest ulec impulsowi klikania w linki i przecież często zdarza się nam, że szukając jakiejś informacji lądujemy po kilku godzinach czytając o czymś kompletnie nie związanym z początkowym tematem. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze sprawa z byciem na bieżąco jeśli chodzi o popularne treści w Internecie. Memy, plotki, newsy – niektórych treści po prostu nie wypada nie znać, jak przyznaje nam tutaj Mes.
Cóż, problemy z jakimi zmaga się autor większości z nas będą zdawać się bardzo znajome. Czytanie rozwija, pozwala ćwiczyć wyobraźnie i pogłębiać wiedzę, ale uzależniająca siła Internetu niejednokrotnie okazuje się jednak znacznie silniejsza od potrzeby wartościowego spędzania czasu.












Komentarze (0)