
Tekst piosenki
[Verse 1]
Well I know I’m just an ignorant Englishman
But I’d like to make America great again
So if you’ll forgive my accent and the cheek of it
Here’s some suggestions from the special relationship
[Chorus]
Let’s make America great again
By making racists ashamed again
Let’s make compassion in fashion again
Let’s make America great again
[Verse 2]
Well I’ve been fortunate to go ’round the continent
From California through the midwest and Providence
And I’ve mostly only encountered common sense
Hospitality and warmth from Americans
But I wish it was a bit less significant
The program and the name of the President
Because it seems to me the truth is self-evident
You fought our king to be independent
[Chorus]
Make America great again
By making racists ashamed again
Let’s make compassion in fashion again
Let’s make America great again
[Bridge]
Ellis Island take me in
Everyone can start again
In the shining city on the hill
Where nobody can be illegal
[Chorus]
Let’s make America great again
By making racists ashamed again
Let’s make compassion in fashion again
Let’s make America great again
[Outro]
Let’s be a friend to our oldest friends
And call them out when they’re faltering
Remind them of their best selves and then
We’ll make America great again
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Make America Great Again” to komentarz dotyczący współczesnej Ameryki, w którym Turner stara się pokazać, że mieszkańcy tego kraju naprawdę mogą uczynić swoją ojczyznę wspaniałym miejscem. Autor świadomie korzysta tutaj z hasła wyborczego obecnego prezydenta USA, Donalda Trumpa, przedstawiając je w świetle, które uważa za słuszne, zmieniając znaczenie tego sloganu tak, by rzeczywiście oddawał wartości, jakie powinny być ważne dla mieszkańców Stanów.
Dla niego „Wielka Ameryka” to nie miejsce dla ksenofobicznych, aroganckich megalomanów, jakich pełno w obecnym rządzie USA, tylko kraj ludzi o otwartych umysłach, ludzi szanujących się nawzajem, ceniących swoją wolność i indywidualizm. Dla wokalisty Stany powinny być ojczyzną nie rasistów, homofobów i egoistów – to kraina dla tych, którzy wierzą w siebie, wierzą w to, że mogą osiągnąć szczęście, zmieniać świat na lepsze razem z innymi, wspólnymi siłami.
Może i zdanie Franka to opinia kogoś spoza Ameryki, ale jednak trudno przyznać, że jego słowa nie są pełne prawdy. Obserwując ludzi zamieszkujących Stany, wokalista widział zdrowy rozsądek, tolerancję, zwykłych, dobrych ludzi i nie chce, by ich wartości poszły na marne, zakopane pod karykaturalną wizją USA, która lansowana jest teraz przez obecny ich rząd i media.











Komentarze (0)