
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
To pierwszy szlug po jebaniu, jak pierwsza noc po zerwaniu
I nowy zapach tej suki, masz jointy na sell ale ona chce kupić
I wrzuca to wszystko do lufy, zawija to wszystko w blety
Rozbiła to wszystko w pakiety, już dawno schowała w skarpety ale nadal ma
I lubie to że ma trawe, i kiedy chcę to z nią palę
I to już nie mnie pytają się czy mam jak załatwić jaranie
Ona ma ciągle na stanie wiele i ciągle dają jej hajs skurwiele
I latam za nią jak goni zieleń, podnieca mnie to jebane ziele
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
I palę teraz cały dzień, i całą noc, i cały czas
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
Nie chce widzieć innych suk i nie chcę palić z nikim już
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
I palę teraz cały dzień, i całą noc, i cały czas
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
Nie chce widzieć innych suk i nie chcę palić z nikim już
Sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
[Zwrotka 2]
Słucha mojej muzy, ujebana tak że nie może odebrać fona nawet
Ma swoje mieszkanie w centrum syfu, wpadam tam czasem kupić trawę
Spalić trawę, puścić jej nowy kawałek, bo czasem daje fajny gratis
Bo jest moją fanką numer jeden, i czasem się ruchamy paląc trawę
Piszę często u niej w chacie teksty, bo mam tam zawsze największą bombe
A lubi to że jestem w kurwę szczery, bo bierze do siebie w chuj te teksty
A ja lubię to że ma trawe
Lubię że nie kończy jej się to jaranie
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
I palę teraz cały dzień, i całą noc, i cały czas
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
Nie chce widzieć innych suk i nie chcę palić z nikim już
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
I palę teraz cały dzień, i całą noc, i cały czas
Poznałem na tinderze dupe co sprzedaje stuff
Nie chce widzieć innych suk i nie chcę palić z nikim już
Sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Ona – sprzedaje stuff jak skurwiele
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Kocham Ćpunkę” to dość dziwny, „miłosny” kawałek, w którym Kukon rapuje o swoim związku z tytułową „ćpunką”, dziewczyną która oprócz tego, że jest jego partnerką, zaopatruje go w narkotyki. Oprócz bliskiej relacji łączy go z nią jeszcze jedna, biznesowa – to owa pani załatwia mu marihuanę, będącą w tym związku jednym z głównych zainteresowań, które ta dwójka ze sobą dzieli.
Autor na równi docenia jej wdzięki, jak i kontakty, dzięki którym nie może narzekać ani na brak przyjemności, ani na brak palenia. Słuchając tego kawałka uderza nas bezceremonialność, z jaką Kukon przedstawia ten związek. Wydaje się, że „profesja” tej dziewczyny to jej główny plus i kto wie, czy młody raper zwróciłby w ogóle uwagę na swoją wybrankę, gdyby nie mogła wykombinować mu zioła. Cóż, z tego co słyszymy to ani on, ani ona nie mają problemu z tym, jak wygląda ich relacja. Wystarcza im to, co mają mimo że nie do końca wpasowuje się to w schemat „romantycznej miłości”. Nie każdy jednak musi jej szukać w swoim życiu, czasami starczy wspólne zamiłowanie do palenia, by powstała para.















Komentarze (0)