
Tekst piosenki
[Verse 1]
There’s a chapter of me
That I don’t wanna read
Took a match to the book
But the flame never took
There’s a picture of me
That I don’t wanna see
’Cause it only takes me back
And I can’t handle that
[Pre-Chorus]
Oh darkness, my long lost friend
I hate to see you again
[Chorus]
'Cause you remind me of the truth
Things that I did, I can’t undo
When one was one too many
And a million wouldn’t do
Yeah, you remind me of the drugs
And getting blacked out in the sun
And no matter how far I have come
I’m just one drink away from who I was
Who I was, who I was, who I was
[Verse 2]
There’s a place I won’t go and it’s on my way home
It’s a choice that I make every single day
And it sucks that it’s been seven years
And drinking’s still my biggest fear
I can wash my mouth out, but I still miss the taste
[Pre-Chorus]
Oh darkness, my long lost friend
I know how this story ends
[Chorus]
'Cause you remind me of the truth
Things that I did, I can’t undo
When one was one too many
And a million wouldn’t do
Yeah, you remind me of the drugs
And getting blacked out in the sun
And no matter how far I have come
I’m just one drink away from who I was
Who I was, who I was, who I was
From who I was
Who I was, who I was, who I was
[Outro]
I woke up this morning, like thank god I’m alive
I know how I got home and I remember last night
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Wrabel stał się jednym z najbardziej elokwentnych i utalentowanych współczesnych autorów piosenek, z talentem do ujmowania nadrzędnych tematów i przesłań w niemalże fotograficzne wspomnienia przypominające dziennik. Dziś nadszedł czas na najbardziej osobistą piosenkę w jego dotychczasowej karierze – „One Drink Daleko”. Przy akompaniamencie gitary akustycznej, Wrabel konfrontuje się z rozdziałem swojego życia, którego się obawia, ale za który jest wdzięczny, i rozwija historię swojej ośmioletniej podróży do trzeźwości, doświadczenia, które obejmowało terapię, DUI, nawrót choroby i ciągłe codzienne decyzje o wyborze właściwej ścieżki dla swojego życia. Utwór jest przejmujący, wrażliwy i stanowi świadectwo siły ludzkiego ducha.
Ma nadzieję, że dzielenie się swoją historią ze światem pomoże wzmocnić tych, którzy przechodzą przez coś podobnego. „Czuję, że zaszliśmy tak daleko w naszym zrozumieniu i destygmatyzacji uzależnienia”, powiedział Wrabel. „I myślę, że to w dużej części dlatego, że my jako uzależnieni podzieliliśmy się sobą i naszymi historiami bardziej. To nie jest łatwa droga… niektórych dni nie zauważam, nawet nie pamiętam, kim byłem. A w inne dni jest to jak robot dzięcioła dziobiący w moim mózgu, przypominający mi, kuszący, zatruwający mnie od środka. Szczera prawda jest taka, że od tego, kim byłem, dzieli mnie jeden drink. Ale nie muszę już nigdy być tą osobą. Żyję dziś, bo jestem trzeźwy. I jestem zarówno przerażony, jak i tak bardzo dumny z tego. Jeśli zmagasz się z tym teraz, chcę ci powiedzieć, że nie jesteś sam”.
















Komentarze (0)