
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Zombie na kebab do Lussi, miasto się jeszcze nie budzi
Trzecia na tarczy pałacu, z bratem do miasta żem wrócił
Prawie dwie bańki narodu, prawie pół bańki ze wschodu
Znam dobrze te zakamarki, chłopak z wolnego zawodu
Pisze o nocy jak Goethe, choć zamiast bluesu wyrosły budynki
Podliczyły trampki i sweter pod monopolem dwie wcięte blondynki
Widzę, jak wsiadasz do windy i w tym odbiciu szukasz śladu szminki
Chyba wracasz do swojej, w tych SMS’ach „kurwy” jak przecinki
[Bridge]
To ulica moja, widzę jak otwierasz furę z gameboy’a
Ja nic nie widziałem, no bo nikomu nie życzę tu koja
Kocham swoich świrów, ale im tego nie powiem
Bo wylewny mogę dla dupy tu być, a nie w rozmowie z chłopem
[Refren]
Długa noc, znów przemierzam ten sam most
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Długa noc, znów przemierzam ten sam most
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
[Zwrotka 2]
Tu się mówi „mordo”, mówi się „wiesz o co chodzi”
Sąsiad był z ORMO (kawał kurwy), ale już nie zaszkodzi (nie)
Tu chodzi pani i zbiera na leki, potem rozlicza się ze swojej dniówki
Dałeś dwie dychy, poczułeś się lepiej, szkoda ci było tej biednej staruszki
Wszystko na wale, nie mów Warszawka, ja normalny w miarę
Ja – sam utworzyłem tą falę
Ja – twarz tego city jak Mahrez
Wy – Skrzydła Moliera i kiecki
Wy – sny o tych zębach tureckich
Ty – do tego ta twoja bestie
Czy – tutaj poczułyście tu prestiż?
[Bridge]
To ulica moja, widzę jak otwierasz furę z gameboy’a
Ja nic nie widziałem, no bo nikomu nie życzę tu koja
Kocham swoich świrów, ale im tego nie powiem
Bo wylewny mogę dla dupy tu być, a nie w rozmowie z chłopem
[Refren]
Długa noc, znów przemierzam ten sam most
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Długa noc, znów przemierzam ten sam most
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Ta Syrenka nie potrafi pływać, zaprasza na dno
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o nocnym życiu miasta i jego mieszkańcach. W pierwszej zwrotce mówi o spotkaniu z dziewczyną (Lussi). Piosenkarz zna dobrze zakamarki miasta, jest chłopakiem z wolnego zawodu i pisze o nocy jak Goethe, ale w międzyczasie zauważa, że w tym świecie wyrosły tylko budynki.
W bridge piosenkarz mówi, że to jest jego ulica, na której widzi, jak ktoś otwiera furę z gameboy’a. On nie chce wtrącać się do życia innych ludzi, kocha swoich świrów, ale nie chce o tym mówić, bo może być wylewny i niechciany w rozmowie z innymi ludźmi.
Refren opisuje powtarzającą się sytuację, w której piosenkarz przemierza ten sam most w długie nocne godziny. Syrenka, symbol Warszawy, która stoi na moście, nie potrafi pływać i zaprasza na dno. Symbol ten odzwierciedla tęsknotę za wolnością i chęć ucieczki z miasta.
W drugiej zwrotce piosenkarz mówi o kulturze mówienia i życia w mieście. Ludzie używają tu słowa „mordo” i „wiesz o co chodzi”, a sąsiad był w ORMO (organizacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo wewnętrzne w czasach PRL-u), ale już nie przeszkadza. Opowiada także o starszej pani, która zbiera pieniądze na leki i rozlicza się z pracy dorywczej, ale ktoś jej dał tylko dwie dychy.











Komentarze (0)