
Tekst piosenki
[Refren]
Stare miasto jak nowe miasto
Nie wiem gdzie się kończy zaczyna tamto
Kocie łby i lokalny Van Gogh
Stare miasto jak nowe miasto
Stare miasto jak nowe miasto
Nie wiem gdzie się kończy zaczyna tamto
Kocie łby i lokalny Van Gogh
Stare miasto jak nowe miasto
[Zwrotka]
Ohh, komu taryfę trzecią
W dzień powszedni w południe nie to pieszo
Sobie chodź przez ten beton
Może magnes za siedem pięćdziesiąt
Z syreniego grodu
To już nie Polska, to miasto jest zachodu
Wyszłaś na spacer odpocząć od kłopotów
On dalej patrzy na ciebie z samochodu
Miał się powiesić, ale nie dotrzymał słowa
Chciałby pokutę na kolanach do Krakowa
Prędzеj umrze niż pozwoli się zakochać
W nowym nim, nieważne w ilu osobach
[Refren]
Starе miasto jak nowe miasto
Nie wiem gdzie się kończy zaczyna tamto
Kocie łby i lokalny Van Gogh
Stare miasto jak nowe miasto
Stare miasto jak nowe miasto
Nie wiem gdzie się kończy zaczyna tamto
Kocie łby i lokalny Van Gogh
Stare miasto jak nowe miasto
[Zwrotka]
Wata cukrowa i balony z helem
Znam tu pana co mu padł interes
Codziennie rano budzony apelem
Mijasz właśnie jego starą kwaterę
U świętej Anny biją dzwony
To polski sen matek z powołania
Tam mieć ślub tapetę w miniony
W pokoju szkraba i Mroza do poczytania
Na ulicy Freta zabawiają Niemcy
Te księgowe w całkiem ciemnej kawiarence
Pod nogami nagle wyrasta ci on
Ćwiczył tą przemowę od jakichś dwóch miesięcy
[Outro: Frosti]
Cześć, przepraszam, że cię nachodzę, wiem, że to dziwne
Ja domyślam się co tam o mnie myślisz
To tak nie jest, ja jestem wariatem, ale po prostu oszalałem na twoim punkcie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „Stare Miasto” to opis miasta, które może wydawać się znane, ale jednocześnie jest tajemnicze. Refren „Stare miasto jak nowe miasto, nie wiem gdzie się kończy, zaczyna tamto, kocie łby i lokalny Van Gogh” opisuje miasto jako miejsce, gdzie stara i nowa architektura mieszają się ze sobą, gdzie można spotkać lokalnych artystów i oryginalne dzieła sztuki.
W pierwszej zwrotce pojawia się wzmianka o dzielnicy syreniego grodu, która nie przypomina już Polski, a bardziej miasta zachodniego stylu. Artysta opisuje spacer przez miasto, gdzie można natknąć się na różne osoby i problemy. Wers „Miał się powiesić, ale nie dotrzymał słowa” odnosi się do osoby, która była bardzo zdesperowana, ale ostatecznie zdecydowała się żyć dalej. W tej zwrotce pojawiają się także wzmianki o panu, któremu padł interes, i świętej Anny, która symbolizuje polski sen matek z powołania.
W drugiej zwrotce pojawiają się wzmianki o wacie cukrowej i balonach z helem, co odnosi się do rozrywek i zabaw w mieście. Opisany jest także mieszkaniec miasta, który jest budzony apelem i jego stara kwatera. W kolejnych wersach pojawiają się wzmianki o kościele świętej Anny, Niemcach bawiących się na ulicy Freta i księgowych w ciemnej kawiarence. Na końcu zwrotki artysta opisuje osobę, która przez dwa miesiące ćwiczyła przemowę i wyrasta pod nogami na ulicy.











Komentarze (0)