
Tekst piosenki
[Verse 1]
Ten years old, .243
Big tall tine creeping through the pine trees
Held my breath, steadied my gun
Put it right there where the good blood runs
Tracked his ass down, made the front page
Up there at the deer camp to this day
He’s hanging with the rest of my Boones
As proof
[Chorus]
That I don’t miss
I don’t miss
I don’t miss
Mr.Redneck taking you to school
I don’t hit nothing but the bullseye
Find one shit song in the archive
Bet ya have a hard time
I don’t miss
[Verse 2]
I left town after nineteen years
A buncha you’ll be backs ringing in my ears
Now I’m up here getting hit up for front row tickets from the same shit talker selling ditch weed
Working at the Conoco
[Chorus]
That I don’t miss
I don’t miss
I don’t miss
Mr.Redneck taking you to school
I don’t hit nothing but the bullseye
Find one shit song in the archive
Bet ya have a hard time
I don’t miss (miss miss)
I don’t fucking miss (miss miss)
[Bridge]
Yeah
I ain’t Jordan but my first name’s Michael
And I swear with my hand on the Bible
Long as y’all keep feeling this shit
I’ma keep shooting ‘cause
I don’t miss
(Woah woah)
(Woah woah)
[Chorus]
I don’t miss
Mr.Redneck taking you to school
I don’t hit nothing but the bullseye
Find one shit song in the archive
Bet ya have a hard time
I don’t miss
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o mężczyźnie, który od najmłodszych lat osiągał sukcesy w różnych dziedzinach swojego życia, co sprawiło, że stał się pewny swoich umiejętności i niezłomny w dążeniu do celu. W pierwszym akapicie opisuje swoje doświadczenie myśliwskie z dzieciństwa, gdy mając dziesięć lat zdołał upolować dużego jelenia. Dzięki swojej precyzji i cierpliwości, umieścił strzał w odpowiednim miejscu, co zostało upamiętnione na pierwszej stronie lokalnej gazety. Do dziś ten moment jest wspominany w obozie myśliwskim, a zdobyty przez niego jeleń jest dowodem na jego niezawodność.
W drugim akapicie artysta opowiada o swoim życiu po wyjeździe z rodzinnego miasta w wieku dziewiętnastu lat. Wspomina, jak wielu ludzi mówiło mu, że będzie musiał wrócić, jednak on udowodnił im, że się mylili. Teraz, kiedy odnosi sukcesy, ci sami ludzie, którzy kiedyś wątpili w jego możliwości, proszą go o bilety na jego koncerty. Ironia polega na tym, że ci, którzy krytykowali go i sprzedawali tanią marihuanę, teraz pracują na stacjach benzynowych i szukają u niego wsparcia.
W refrenie, który pojawia się po każdym akapicie, artysta podkreśla swoją niezawodność i pewność siebie. Uważa, że nigdy nie chybia, zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Każda jego piosenka jest trafiona, a jego osiągnięcia świadczą o jego umiejętnościach. W zakończeniu, w mostku piosenki, porównuje się do Michaela Jordana, podkreślając, że choć nie jest sławnym koszykarzem, to jego talent i determinacja są równie niezawodne. Obiecuje, że dopóki jego fani będą doceniać jego twórczość, on będzie kontynuował swoją drogę sukcesu, ponieważ nigdy nie chybia.











Komentarze (0)