
Tekst piosenki
[Verse]
Somebody wrote „Quit” on a napkin, I took it out of my tip jar, laughin’
Like, „Damn, what a asshole, man”, I’m just a flat broke boy with a guitar askin’
For anybody to pay attention, it’s not like anybody paid admission
I was just wishin’ somebody would listen
Give me a shot, and I ain’t talkin’ ’bout Canadian Mist then
Florida Georgia put me on the map, Morgan put me on the track
Fucked around and penned a couple hits, chucked ’em out to see if they’d react
Talked about the way of life I live, all the things the country life will give
It’s like I never left my neighborhood, but I burned out of it, and I turned out good, if you ask me
But shit, I ain’t the G.O.A.T., I’m thе black sheep
Hell-bent to find closure, I can’t lеt go
A note somebody wrote like ten years ago, put a chip on my shoulder
And if you wanted me to quit, you should’ve saved it, bro
If you don’t wanna start shit, don’t say it
And when it comes to the king, that’s the radio
If you don’t like my shit, don’t play it, I don’t give a fuck
I’ma still book arenas and fill ’em up
I’ma still keep singin’ songs about drinkin’ a fifth of Jack D, throwin’ up, then wakin’ up alone in my truck
I heard the voice of God that night
He said, „Keep goin’, boy, it’s all alright
I’ma bless your soul, so one day down the road
You’ll be looking in the mirror like, 'I won that fight'”
So before you choose hate, get to know a guy
He might end up a poet that was born to fly
He might end up a man of the people, damn, what a scene, a redneck glorified
With a stack of awards on a napkin, a bored little bastard wrote to try to warn a guy
Maybe I’m just petty ’cause they’re just metal
Wait, then again, so am I
[Outro]
Fuck you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o trudnej drodze do sukcesu młodego muzyka, który mimo przeciwności i braku wsparcia, nie poddaje się w dążeniu do swoich marzeń. W pierwszym akapicie artysta wspomina o chwili, gdy znalazł w napiwkach serwetkę z napisem „Rzuć to”, co skłoniło go do refleksji nad swoją sytuacją. Z humorem zauważa, że to była głupia uwaga, ponieważ jako chłopak bez grosza przy duszy, z gitarą w ręku, marzył jedynie o tym, aby ktoś zwrócił na niego uwagę. Artysta wyraża pragnienie, aby ludzie zaczęli go słuchać i doceniać jego muzykę, mimo że nie mieli za to płacić. Przypomina, że nikt nie kupował biletów na jego występy, ale marzył, że ktoś da mu szansę na pokazanie swoich umiejętności.
W drugim akapicie artysta opisuje, jak mimo wszystko udało mu się zdobyć pewne uznanie. Dzięki wsparciu zespołu Florida Georgia i Morgan, jego utwory zaczęły zdobywać popularność. Opowiada o tym, jak jego piosenki nawiązywały do jego życia na wsi i wartości, które czerpał z tego stylu życia. Choć z czasem oddalił się od swojego rodzinnego otoczenia, to jednak udało mu się odnieść sukces i czuje, że dobrze sobie poradził. Z dystansem podchodzi do własnych osiągnięć, stwierdzając, że nie jest „najlepszy wszech czasów” (G.O.A.T.), lecz „czarną owcą”, która dąży do zamknięcia przeszłości i znalezienia spokoju.











Komentarze (0)