
Tekst piosenki
[Intro]
Jadę se w slow mo
Wszystko jest slow mo
Wszystko jest wolno
Chcę mieć efekt slow mo
[Zwrotka 1]
Ty mnie pytasz czy go mam, a ja jadę nim se
Trzymam kierownicę, ej jadę moim dreamsem
Zapierdala pełen swag, jaram się tym rimsem
Moja dojebana bryka, American Princess
Jadę F150, słucham nowej płytki
Tracki koty, a ja robię sobie floty lifting
Czuję się jak nigdy, mam american dream, ty
To co się dzieje to że dobrze wiozą te nagrywki
Wielkie fele, wielki Ford
Wielkie cele, Wielkie Joł
Cofnij się o siedem siedem siedem ziom, mówiłem to
[Refren x2]
Z Ameryki pickup, F-one-fifty Ford
Muzyki styl unikat, Tede klika NWJ
Nie umcyk umcyk umcyk pyka
Tylko tłusty flow, tłusty flow, oh
[Zwrotka 2]
Jadę F-one-fifty i mi fici
Wjeżdżam se na parking
Skręcam karki tak jak widzisz
I fajnie że masz bolid, fajne co mają oni
I mnie pierdoli to co mają jacyś celebryci
Jadę se swoim sztosem, za cztery fele Vossen
Zapuszczam bit, robię rap, jadę big bossem
Jakbym był Rick Rossem, pierdolony boss
Tedziak 98, mam stylu dose
Wielkie Joł forever, eFka nie Ewa
Wjeżdżam tu na stylu co się nie da go podjebać
Wielka fela, gleba, nic się o mnie nie martw
Vox Veritatis bangla na systemach
[Refren x2]
Z Ameryki pickup, F150 Ford
Muzyki styl unikat, Tede klika NWJ
Nie umcyk umcyk umcyk pyka
Tylko tłusty flow, tłusty flow, oh
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Tede w pełni celebruje swój obecny sukces oraz charakterystyczny styl życia, których centralnym i bardzo wymownym symbolem staje się jego potężny, amerykański pickup – Ford F-150 (określany też jako „F-one-fifty”). Raper opisuje niespieszną, relaksującą jazdę „w slow motion” swoim wymarzonym samochodem, który nazywa „Amerykańską Księżniczką”. Podczas tej przejażdżki słucha własnej nowej muzyki i cieszy się finansowymi owocami swojej pracy („robię sobie floty lifting”). Ten konkretny model auta jest dla niego nie tylko pojazdem, ale przede wszystkim ucieleśnieniem spełnionego „amerykańskiego snu” oraz manifestacją jego indywidualizmu i osiągniętej pozycji.
Raper bardzo mocno kontrastuje przy tym swój własny, unikalny styl muzyczny i charakterystyczny, „tłusty flow” z popularną, ale według niego banalną, jednostajną i pozbawioną wartości muzyką klubową („Nie umcyk umcyk umcyk pyka / Tylko tłusty flow”). Z dużą pewnością siebie kreuje się na „big bossa” (przywołując porównanie do Ricka Rossa), jednocześnie lekceważąc drogie samochody i trendy popularne wśród innych celebrytów – jego F-150 na wielkich felgach Vossen jest wyrazem jego własnej drogi. Jest dumny ze swojego stylu, który uważa za niemożliwy do podrobienia („stylu co się nie da go podjebać”), oraz z sukcesu swojego projektu „Vox Veritatis”, niezmiennie reprezentując przy tym swoje marki NWJ i Wielkie Joł.












Komentarze (0)