
Tekst piosenki
[Intro]
Wielki Sir Mich na bicie
Najlepszy producent suko
Vox Veritatis
[Zwrotka 1]
Zamiast non stop melo do rana wolę shoppingi w Stanach czy na Bahamach hamak
I robię hajsy na dzbanach kiedy właśnie od tak se wrzucam track na kanał
I dosyć dissowania się już z patologią, choć już to objął mój katalog joł
I teraz to o mnie trąbią, no proste ziombel, pomogło – musiało, a nie mogło
Ej sorry za podłość, wykorzystałem chorych żeby zdobyć rozgłos
Te mikrofony po to ziom są, żeby zimnego zrobić na gorąco, być na bieżąco, łapiesz ziom
Z każdym trackiem w dziąsło wcierasz, potem sam się zgłaszasz do dilera
To serio jest taki mega stuff, zabiera teraz wyżej nas, bliżej gwiazd
[Refren]
Tyle melanży, tyle lat w branży
A ja ciągle tu i money mam, plany mam
Czasami myślę o rzeczach poważnych
I patrzę na gwiazdy w aucie przez szklany dach
Tyle melanży, tyle lat w branży
A ja ciągle tu i money mam, plany mam
Tytuł rozjedzie znów mocno
Kosmos patrzy na mnie z góry przez szklany dach
[Zwrotka 2]
I patrzą na mnie te gwiazdy z sunroofu
I mówią próbuj dalej, rób rapsy i YouTube
Jedźmy z tym dalej i nie traćmy groove’u
I sprawdź mnie, robimy to jak DJ tufutufu
Znowu wydarza się magia, taki bit tu sprawia, że wzmaga się nostalgia
Stylówy to to ma nadmiar, pan Sir Mich i Tedunio, NWJ stara gwardia
Fura jak czterej pancerni – czołg, zauważ ludzie bardziej pazerni są
To jeden wielki candy shop, a my chcemy tylko bardziej rozpędzić to
I u mnie gra to na pętli, to Jaco, czuję się tak bardzo representing
I ciągle płacą za piosenki mi
I wielkie dzięki Sir Mich za ten piękny bit
[Refren]
Tyle melanży, tyle lat w branży
A ja ciągle tu i money mam, plany mam
Czasami myślę o rzeczach poważnych
I patrzę na gwiazdy w aucie przez szklany dach
Tyle melanży, tyle lat w branży
A ja ciągle tu i money mam, plany mam
Tytuł rozjedzie znów mocno
Kosmos patrzy na mnie z góry przez szklany dach
[Zwrotka 3]
Latarnie świecą mi przez sunroof
Sytuacja się powtarza, mówią co uważasz sam rób
Choć jesteś jednym z dinozaurów, to nie dawaj se narzucać tu stylówy kawałków
I tak się kończy Vox Populi, wielki powrót dwóch króli, sztos od Jaculi
I teraz włącz se dysk drugi, Vox Dei, sztos od Tasa De Flei, hey
Ta, przełącz na ten drugi dysk Vox Dei
To jest Vox Veritatis, NWJ 2025
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Tede dokonuje refleksji nad swoją wieloletnią obecnością na scenie muzycznej („tyle melanży, tyle lat w branży”) i swoim obecnym statusem. Z pewną dozą autoironii przyznaje, że w przeszłości zdarzało mu się cynicznie wykorzystywać kontrowersje i konflikty z „patologią” do zdobywania rozgłosu. Jednak teraz, jak deklaruje, jego priorytety się zmieniły – zamiast nieustannego imprezowania do rana, woli luksusowe zakupy w Stanach czy relaks na hamaku na Bahamach. Podkreśla swój sukces finansowy, który zawdzięcza muzyce, i symbolicznie spogląda na gwiazdy przez szklany dach swojego samochodu (sunroof), co ma oddawać jego aktualną, komfortową pozycję życiową.
Mimo iż jest świadomy swojego statusu „dinozaura” na scenie rapowej, Tede absolutnie nie zamierza zwalniać tempa – wciąż ma pieniądze i plany na przyszłość („money mam, plany mam”), a do dalszego działania zdają się motywować go metaforyczne „gwiazdy”. Mocno akcentuje owocną współpracę z producentem Sir Michem, z którym tworzy „starą gwardię” NWJ. Utwór ten jest wyraźnie przedstawiony jako część większego, dwupłytowego projektu „NWJ 2025”, składającego się z części „Vox Veritatis” (Głos Prawdy – czyli tej, do której należy ten kawałek) oraz „Vox Dei” (Głos Boga). Całość zapowiadana jest jako wielki powrót „dwóch króli” – prawdopodobnie Tede i Sir Micha.











Komentarze (0)