
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Świeże flow mam, ej, mordo, czyż to dziwi?
To jeszcze młody ziomal, Krzysztof Ibisz
Leci program ze mną – czy Ty to widzisz?
Mówią: „dobra 'Zero’ – to nowe TV”
Pomyślałem: „zaraz nagram se kawałek życia tu”
Ale każdy mój kawałek to kawałek życia tu
Tyle tego napisałem w każdym tym zeszycie tu
Dzieciak ze mnie już nie wyjdzie, bo by dawno wyszedł już
Mówią, jak ty robisz TEDE, dziś nie ma tabletek na to
Słuchaj, mordo, w sumie nie wiem, to wychodzi samo jakoś
Ludzie się tu dziwnie gapią, jak się przyjrzą moim radom
Choć mówiłem, to nie łapią – jestem Benjamin Button
Choć chcą mnie ganić za to żyję swoim lifem se
Przyjrzyj się moim rapom, żyję sobiе life MC
Życie jest wiеlką mapą, sam wyznaczam sobie cel
I to, co inni na to? Do dziś nie obchodzi mnie
[Refren]
Czuję, że Ty też masz tak jak ja
Czuję, że przechytrzasz też chcesz czas
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
Mówisz, że wiek to tylko liczba, póki muzyka w sercu gra
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
[Zwrotka 2]
Mówią, że nie powinienem, „tak nie wypada, Tede”
To, co wypada? Nie wiem – wiem, że jestem ewenement
Raczej się już tym zmienię, lubię siebie – handluj z tym
Mówiłem, droga od Kauflandu do Katmandu, Ty
Mówią, jestem jak wino i sram na Twój babilon
I znowu mamy wylot, czy leci z nami pilot?
Wysyłam jedną miłość wszystkim, co są ze mną świrom
Ej, teraz odpalamy piro!
I płonie we mnie ogień, w głowie mam wszystko młode
Pytasz mnie; co Ci powiem? Nie wiem, może to przez rower?
Minęło mi mochodem tyle lat, a ja tu wciąż
Może to wina tego rapu? W sumie nie wiem, ziom
Nie kumasz tematu, wiem, nie ma już „uratuj mnie”
Przyjrzyj się dziś światu, więcej wiesz tych mało latów jest
Będę żył bez Twoich rad tu, one ciągną na dół mnie
Mówię to do moich jap tu, z nimi się dogaduję
(Dogaduję, z nimi się dogaduję!)
[Refren]
Czuję, że Ty też masz tak jak ja
Czuję, że przechytrzasz też chcesz czas
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
Mówisz, że wiek to tylko liczba, póki muzyka w sercu gra
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
Czuję, że Ty też masz tak jak ja
Czuję, że przechytrzasz też chcesz czas
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
Mówisz, że wiek to tylko liczba, póki muzyka w sercu gra
Lecimy na rozpostartych szydłach, dopóki młodość będzie w nas
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tede w tym utworze z dużą dawką autoironii i pewności siebie manifestuje swoje poczucie wiecznej młodości ducha, niezależnie od upływającego czasu i wieku metrykalnego. Porównuje się żartobliwie do postaci znanych z młodzieńczego wyglądu lub odwróconego procesu starzenia – Krzysztofa Ibisza i filmowego Benjamina Buttona. Podkreśla, że wciąż ma „świeże flow”, a w jego głowie „wszystko jest młode” i tkwi w nim „dzieciak”, który już nigdy nie wyjdzie. Stanowczo odrzuca społeczne oczekiwania i normy dotyczące tego, co „wypada” lub „nie wypada” robić w pewnym wieku („tak nie wypada, Tede”). Wyznaje filozofię, że wiek to tylko liczba, dopóki w sercu płonie pasja – w jego przypadku jest to muzyka. W pełni akceptuje siebie („lubię siebie – handluj z tym”) i konsekwentnie nie przejmuje się opiniami innych na swój temat.
Raper mocno akcentuje swój indywidualizm i determinację w podążaniu własną, wyznaczoną przez siebie ścieżką („sam wyznaczam sobie cel”). Świadomie ignoruje nieproszone rady, zwłaszcza te krytyczne, które uważa za ograniczające i „ciągnące w dół”. Prawdziwą więź i zrozumienie nawiązuje jedynie z ludźmi, którzy go rozumieją i podzielają jego podejście do życia („z nimi się dogaduję”, „wysyłam jedną miłość wszystkim, co są ze mną świrom”). Powtarzający się refren staje się swoistym hymnem dla wszystkich tych „świrów”, którzy – podobnie jak Tede – czują, że można „przechytrzyć czas” i chcą żyć pełnią życia, lecąc „na rozpostartych szydłach”, dopóki trwa w nich młodzieńcza energia i pasja.











Komentarze (0)