Tekst piosenki
[Intro]
(Gone are the days, now I’m coming back stronger)
(These kind of scars go deeper than skin)
(Don’t make a sign if I stay any longer)
(Been through the dark and I won’t go back again)
[Verse 1]
Gone are the days, now I’m coming back stronger
These kind of scars go deeper than skin
Don’t make a sign if I stay any longer
Been through the dark and I won’t go back again
Uh-uh, no, I won’t go back again
These kind of signs always end in a reckoning
Uh-uh, no, I won’t go back again
These kind of scars go deeper than skin
[Chorus]
Oh-oh, I’m done setting myself on fire
Just so I can keep you up
I’m done killing my own desires
Just so I can give you yours
You think I’m going to keep on
Keep on running back
To you like I did before
No more, no more, oh-oh
[Verse 2]
Tart out at the table
You turn on mе, you turn on me
Said you’d take it to your grave
Now it’s turnеd on me
I should have known better
Back then I would have sworn it was forever
Love ain’t the same thing
Different four letters
Nothing left to say but goodbye
[Chorus]
I’m done setting myself on fire
Just so I can keep you up
I’m done feeling my own desires
Just so I can give you yours
You think I’m going to keep on
Keep on running back
To you like I did before
No more, no more, no more
[Bridge]
(Gone are the days, now I’m coming back stronger)
(These kind of scars go deeper than skin)
(Don’t make a sound if I stay any longer)
(Been through the dark and I won’t go back again)
Uh-uh, I won’t go back again
Uh-uh, I won’t go back again
Uh-uh, I won’t go back again
[Chorus]
I’m done setting myself on fire
Just so I can keep you up
I’m done feeling my own desires
Just so I can give you yours
You think I’m going to keep on
Keep on running back
To you like I did before
No more (No more), no more (No more), oh-oh
Tłumaczenie piosenki
(Minęły czasy, teraz wracam silniejszy)
(Tego rodzaju blizny sięgają głębiej niż skóra)
(Nie dawaj znaku, jeśli zostanę dłużej)
(Przeszedłem przez ciemność i już nie wrócę)
[Zwrotka 1]
Minęły czasy, teraz wracam silniejszy
Tego rodzaju blizny sięgają głębiej niż skóra
Nie dawaj znaku, jeśli zostanę dłużej
Przeszedłem przez ciemność i już nie wrócę
Nie, nie, już nie wrócę
Tego rodzaju znaki zawsze kończą się rozliczeniem
Nie, nie, już nie wrócę
Tego rodzaju blizny sięgają głębiej niż skóra
[Refren]
Oh, oh, skończyłem się podpalać
Żeby móc cię utrzymać
Skończyłem zabijać własne pragnienia
Żeby móc dać ci twoje
Myślisz, że będę trzymał dalej
Wciąż biec z powrotem
Do ciebie tak jak wcześniej
Nigdy więcej, nigdy więcej, oh-oh
[Zwrotka 2]
Wychodzę z domu przy stole
Odwracasz się ode mnie, odwracasz się ode mnie
Powiedziałeś, że zabierzesz to ze sobą do grobu
Teraz odwróciło się ode mnie
Powinienem był wiedzieć lepiej
Wtedy przysiągłbym, że to na zawsze
Miłość to nie to samo
Inne cztery litery
Nie zostało nic do powiedzenia, tylko pożegnanie
[Refren]
Skończyłem z podpalaniem
Tylko po to, żebym mógł cię utrzymać
Skończyłem z odczuwaniem własnych pragnień
Tylko po to, żebym mógł ci dać twoje
Myślisz, że będę biec dalej
Wciąż biec z powrotem
Do ciebie tak jak wcześniej
Nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy więcej
[Bridge]
(Minęły czasy, teraz wracam silniejszy)
(Tego rodzaju blizny sięgają głębiej niż skóra)
(Nie wydawaj dźwięku, jeśli zostanę (dłużej)
(Przeszedłem przez ciemność i już nie wrócę)
Uh-uh, już nie wrócę
Uh-uh, już nie wrócę
Uh-uh, już nie wrócę
[Refren]
Skończyłem z podpalaniem
Tylko po to, żebym mógł cię utrzymać przy życiu
Skończyłem z odczuwaniem własnych pragnień
Tylko po to, żebym mógł ci dać twoje
Myślisz, że będę dalej biegł
Wciąż wracał
Do ciebie, tak jak wcześniej
Koniec (Koniec), koniec (Koniec), oh-oh
Analiza piosenki
„WON’T GO BACK AGAIN” to deklaracja emancypacji – piosenka, która uchwyca moment, w którym instynkt przetrwania ostatecznie zwycięża nad grawitacją toksycznej miłości. To nie tylko hymn rozstania, ale psychologiczny egzorcyzm, rytuał oczyszczenia, w którym narrator wypala ostatnie ślady związku, który wymagał od niego samospalenia jako ceny za więź.
Tytuł to przysięga, granica, linia narysowana na piasku, której narrator przysięga, że nigdy więcej nie przekroczy. Ale pod tą powierzchnią triumfalnego buntu kryje się bardziej złożona architektura emocjonalna – świadomość, że blizny takich związków „sięgają głębiej niż skóra”, że decyzja o odejściu nie jest pojedynczą chwilą, lecz procesem kumulacyjnym, i że największym zagrożeniem nie jest partner, który cię zranił, ale ta część ciebie, która wciąż do ciebie wraca.
Piosenka jest zatem podwójnym zwycięstwem: nie tylko nad zewnętrznym manipulatorem, ale także nad wewnętrznym głosem, który szeptał: może tym razem będzie inaczej, może uda ci się ich uratować, może twoja miłość wystarczy. Narrator w końcu zrozumiał, że niektórych pożarów nie należy podsycać, niektórych pragnień nie należy poświęcać, a niektórzy ludzie nie są warci ceny własnej duszy.














Komentarze (0)