
Tekst piosenki
Mówiłeś zawsze, że mnie kochasz
Mówiłeś zawsze, że kochasz mnie
że innej nigdy, nie pokochasz
że nie pokochasz innej, nie
Powiedz mi zatem, czy to wiatr
Wczoraj mi twoje, serce skradł
Czy może właśnie ta, o której nie wiem
Mówiłeś zawsze, że mnie lubisz
Mówiłeś zawsze, że lubisz mnie
że kto się lubi, ten się czubi
że kto się czubi, ten lubi się
Czy to dlatego, właśnie dziś
Nie zapukałeś, do mych drzwi
Nie zapukałeś dziś, do moich drzwi
A jeśli ktoś mi Ciebie skradł, chcę sama być
Ty już nie pukaj, do mych drzwi
Niech do nich puka, tylko wiatr, tylko wiatr, tylko wiatr
Mówiłeś kiedyś, że mnie kochasz
Mówiłeś zawsze, że kochasz mnie
że innej nigdy, nie pokochasz
że nie pokochasz innej, nie
Lecz twoje słowa, ja już znam
Jedną do Ciebie, prośbę mam
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka wykonywana najpierw przez Adę Rusowicz, matkę Ani. W tekście kobieta pyta ukochanego dlaczego ją okłamał i twierdził, że nie kocha i nie pokocha nigdy żadnej innej kobiety niż ona. Jego słowa okazał się fałszywe – ktoś przecież skradł jego serce. Czy to wiatr? – zastanawia się wokalistka.
Mówił, że ją kocha, kłamał. Mówił, że ją lubi – nie przyszedł do niej. Rusowicz ma dosyć życia w świecie pozorów, chce jednoznacznej odpowiedzi, wiedzy o tym, co czuje jej ukochany. I jeśli jego uczucia nie są szczere – nie chce go więcej widzieć. Nie potrzebuje sennej mary, fałszywej atencji. Jedyne czego pragnie to prawdziwe, głębokie uczucie.
Sprawa jest więc prosta – jeśli nie kocha jej naprawdę to niech już nigdy nie puka do jej drzwi. Nigdy nie przychodzi do niej, zniknie z jej życia. Kobieta nie chce sobie robić złudnej nadziei i marzyć o czymś, co nigdy się nie zrealizuje. Dlatego woli odciąć się jednoznacznie od tego, który tak bardzo ją oszukał. Tylko w ten sposób będzie mogła zacząć wszystko od nowa.











Komentarze (0)