
Tekst piosenki
Intro:
-Dasz mi to? Tę taśmę
-Tak, proszę. Proszę bardzo
-To jest piękne co robicie chłopcy. Człowiek już nie żyje… tu ciągle jest. Piękne to jest
Eldo:
Reż tę herbę- był to hymn wszystkich
Którzy wieczorami rodzą pomysły
Moje to słowa, werble i zmysły, pióra
Stalówki i pędzle, ryzy kartek na walizki
Stary Werter konsekwentnie płacze rymami
Podróżuje przez siebie, chowa się pomiędzy słowami
Między nami bardzo spoko #elementalizm
I ciągle wierzy tu w piękno #idealizm
Prosta sprawa słowo- klucz to zachwyt
Miasto- Warszawa, rok ’94
Podziw, adrenalina prosto do serca
Każdy z nas chciał wykrzyczeć swego kilohertza
Nie było wyjścia, wtedy kwiaty na betonie
Dziś miasto wystaw, tandeta świeci w neonie
Tu można zyskać, bo jest możliwości multum
Nawet na brudnym podwórku dusza to kryształ
Refren:
Wychowani na estetów, naszą bronią
Tylko farby, słowa, sztalugi, obsadki
Pod niebem miasta poetów wrzucają srebro
Na szybko, lub cierpliwie zapisują kartki
Wychowani na estetów, naszą bronią
Tylko farby, słowa, sztalugi, obsadki
Pod niebem miasta poetów wrzucają srebro
Na szybko, lub cierpliwie zapisują kartki
Eldo:
Miałem sen- chciałem być jak „Who’s the Man”
Bez suflera, wszystko wychodziło prosto tak
Złota Era- wielu z nas jej pewnie czasem brak
Cała szuflada pełna kaset walkmana- tylko rap!
Otwarte głowy potrzebują więcej
Formy są wąskie i ograniczają serce
Celem musi być wszechświat- wyrazić wszystko
Spróbować ujarzmić rzeczywistość
Byliśmy obcy- „Potwory i spółka”
Dziś obrazy w galerii, jak i płyty na półkach
Tak to działa, czuje piękno- włącza się sensor
Zjadłem zęby na marzeniach #DustinHenderson
Bezmiar, możliwości cała gama barw
Kreatywności ścieżka na szczycie wielkich fal
Mieszkam na chmurze pomysłów, w niebie emocji
Gdzie metafory biorą smutek w cudzysłów
Refren:
Wychowani na estetów, naszą bronią
Tylko farby, słowa, sztalugi, obsadki
Pod niebem miasta poetów wrzucają srebro
Na szybko, lub cierpliwie zapisują kartki
Wychowani na estetów, naszą bronią
Tylko farby, słowa, sztalugi, obsadki
Pod niebem miasta poetów wrzucają srebro
Na szybko, lub cierpliwie zapisują kartki
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Dla Eldo tytułowymi estetami są tutaj raperzy, ludzie dla których zabawa słowem jest sztuką, sposobem na wyrażenie samych siebie i przedstawianie sposobu, w jaki patrzą na świat. Mamy tu dużo odniesień do innych artystów, którzy według autora są godni pochwały. Łona, Rasmentalism, czy Warszafski Deszcz – Eldoka razem z nimi kroczy przez życie, spisując na kartkach swoje doświadczenia, zmieniając je w utwory, którymi zachwycają się potem tysiące słuchaczy.
Kreatywność i twórcze siły, jakimi cechują się raperzy to dla autora po prostu niesamowita sprawa, fenomen współczesnych czasów. Trzeba przecież przyznać, że ten gatunek nie ma zbyt długiej historii, ale przez te parę dekad swojego istnienia podbił serca ogromnej liczby ludzi, stając się jednym z najbardziej płodnych i szanowanych muzycznych nurtów.
To właśnie raperzy pokazują nam codzienność, prawdziwe życie, dzieląc się przemyśleniami trafiającymi do fanów jak nic innego. Tutaj treść jest często ważniejsza od formy, muzyka stanowi tylko tło dla warstwy lirycznej, jedynego i niepowtarzalnego sposobu postrzegania rzeczywistości każdego z wykonawców. Fakt, że tych artystów wydała szara codzienność, często ulica, przyziemne życie jest dla Eldo tylko dodatkowym powodem do podziwu.











Komentarze (0)