Tekst piosenki
[intro]
Nie, serio?
Znowu to?
No tak, przecież ludzie kochają Twoje śmieszne klipy
(Znowu śmieszne klipy)
[Zwrotka 1]
„Byku wrzucisz mi numer?”
A ty wrzuciłeś mój?
Jeśli tak to nie ma sprawy
Jeśli nie – no to chuj!
„Weź się dograj, przejedź pół Polski i wrzuć tysiąc storek”
Wybacz ziom jestem zajęty bo akurat teraz stoję
„Byku może mnie podwieziesz?”
Jasne kurwa na rowerze
Nie no podwiózłbym Cię szczerze
Tylko że akurat siedzę
Jeśli jesteś przyjacielem wskakuj na przednie siеdzenie
Jeśli znamy się na siеma to wskakuj na przyrodzenie!
„Na jedzenie?”
Oczywiście, przecież stawiam
Nie wariacie weź nie żartuj
Nie rozśmieszaj mnie nie udawaj
Przecież tak dużo zarabiam i nie mam na co wydawać
Tylko się nie udław jak to tak do gęby wkładasz!
„Dzwoniłem do ciebie”
Stary nie chce mi się gadać
Akurat siedzę z ziomalem i pykamy sobie Lana
Tak szczerze wypierdalaj bo to nie jest moja sprawa
Czasem chciałbym tak odpowiadać ale jestem
[Refen]
Mr. Nice Guy, Nice Guy
Wskakuj do auta, wezmę cię do McDonald’a
Nice Guy, Nice Guy
Nic się nie stało że przeszedłeś mi po Nike’ach
Nice Guy, Nice Guy
Mordzia już oddzwaniam, jasne pozdrowię fana
Jestem Nice Guy, Nice Guy
Ja nigdy nie odmawiam no bo jestem Mr. Nice Guy
[Zwrotka 2]
Koniec Mr. Nice Guy!
Weź wydupiaj z tego auta
Oddaj hajs za McDonald’a
Kurwa zgaś mi tego fajka!
Nie, nic ci już nie nagram
Co wysłałeś to nie sprawdzam
Looney Tunes nie moja bajka
Nie dogram się do kawałka
„Wariacie jest sprawa”
Stary, nie oddałeś siana
Próbowałeś mnie okłamać
Jak rasowa zodiakara
Chcą robić ze mnie barana
I granice mi przestawiać
Jak ziemia okupowana
Nie chce o tym rozmawiać
„Czyli na wyjazd”
Ah czyli już bookuję hotel
Nie jestem fetyszystą żeby rozliczać się potem
I jakbym był alpinistą znowu na wyżyny wchodzę
Pani terapeutka mówi że to nie jest zdrowe
Dbaj o swoje granice Tymuś
„Podpiszemy umowę?”
Pewnie nawet jej nie badam
Tu podpisik tam parafka śmiało zabierz wszystkie prawa
Mam nadzieję że ta kawa utknie wam w gardłach!
Tak bym chciał odpowiadać ale jestem
[Refren]
Mr. Nice Guy, Nice Guy
Wskakuj do auta, wezmę cię do McDonald’a
Nice Guy, Nice Guy
Nic się nie stało że przeszedłeś mi po Nike’ach
Nice Guy, Nice Guy
Mordzia już oddzwaniam, jasne pozdrowię fana
Jestem Nice Guy, Nice Guy
Ja nigdy nie odmawiam no bo jestem Mr. Nice Guy
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W drugiej zwrotce pojawia się bunt przeciwko temu schematowi. Narrator wyobraża sobie, że wreszcie mówi ludziom wprost, żeby przestali go wykorzystywać, oddali pieniądze, nie oczekiwali darmowych przysług i zaczęli szanować jego czas oraz granice. Pojawia się nawet odniesienie do terapii i świadomości, że ciągłe zgadzanie się na wszystko nie jest zdrowe. Całość jest więc humorystycznym, wulgarnym komentarzem o people pleasingu, braku asertywności i złości, która narasta, kiedy ktoś zbyt długo próbuje być „tym miłym gościem” dla wszystkich.













Komentarze (0)