Tekst piosenki
To jest nowy hit, skurwysyny
To jest nowe NewGen
To jest nowe Kongo
I Wojtek Gola
refren
U nas jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to z nami nie pogada
U nas jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to może wypierdalać
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to z nami nie pogada
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to może wypierdalać
zwrotka 1: Medusa
Party bus, party bus
Przed nami cała noc
Party bus, party bus
Podjeżdża mi pod dom
Wawa nocą znowu luz, Posti zabiera na miasto
Ale kongo, płonie kush, te gwiazdy nigdy nie zgasną
Raz, dwa, trzy, dzisiaj ze mną pijesz Ty
Cztery, pięć, sześć, poszło już 0,5
Party bus, mój ziomal wrócił z Hiszpanii
Czekaj, stój! Albo chuj
Marcel zachlał z góralami
bridge: Mortalcio
U nas jedna jest zasada – pijesz, albo nara
Jedna jest zasada – jak pijemy, to do rana
Jedna jest zasada – zapraszam do chlania
Najpierw bania, potem bania, jeszcze bania no i nara
refren
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to z nami nie pogada
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to może wypierdalać
zwrotka 2: Wojtek Gola
Z Tobą jedna noc to jak jedna runda w LoL’a
Przy mnie nie ma stop
Mówi tancerz Wojtek Gola
W łóżku diabeł krzyczy
Ona cała goła, napalona
Gola, gola – to nie Szczęsny tylko Gola
refren
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to z nami nie pogada
Jedna jest zasada – albo pijesz, albo nara
Bo kto z nami nie wypije, no to może wypierdalać
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Zwrotki rozwijają ten obraz o party bus, Warszawę nocą, alkohol, narkotyki, seks i chwalenie się imprezowym stylem życia. Nie ma tu większej historii ani ukrytego przekazu. To raczej hedonistyczny, wulgarny hymn imprezowy, który ma przede wszystkim budować energię, humor i klimat wspólnego picia.











Komentarze (0)