Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Jestem, kim jestem, robię to jak umiem
Nigdy nie chciałem zlewać się z monotonnym tłumem
Wszystko, co mam, to ten rap i swą dumę
I tyle mogę powiedzieć, ile sam w życiu rozumiem

W głowach leciało lato w Long Beach jesienią w centrum
Wtedy jeszcze do opicia było z tuzin błędów
Tam, gdzie najłatwiej było wpaść z deszczu pod rynnę
To zawsze wpadło mordy drzeć kilku koleżków
My Z Pamiętnika Szaleńców, u, poszła bomba
I nadal lubię, gdy wali beat pod łbach
To stilo stąd mam, a w tłustych fontach łzy
Kto jak nie ty mnie podbił, Prawdziwy Dla Gry

Jak Willie D i Scarface, jak Dillinger i Kurupt
Przyszliśmy tu, lapsie, wyrok na tobie wykonać
Nad nami św. Tomasz rzeźbi w bicie jak Mitoraj
WSRH kontra każda zapluta wywłoka
Zwiedziliśmy każdy lokal, butelki i szyderka
Nafecone szkieły nas trzepały na Libelta
Z głośników Krayzie Bone, a nie półnagi Iglesias
K do O do N do I na zawsze w naszych sercach

Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca
Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca

Siema, ziomy, RY z tej strony, jestem szalony
W kolejnym pamiętniku zapełniam kolejne strony
Rest In Peace Koni, nie składamy broni
Szony gonią gacie, łaki gubią korony
Styl na miarę skrojony, nie dziwota
W encyklopedii pod hasłem PDG jest twoja fota
Jest twoja ksywa – Koni – tak się nazywa
Flow wybuchowe jak beczka pełna paliwa

Kolejny tekst wpada i kolejny w pamiętniku wpis
Kiedy pech się w życiu skrada jak w kurniku lis
Za dzieciaka miało się na wiele rzeczy zwis
Żyjesz pełną parą, póki nie napiszą „Rest In Peace”
Dziś za sianem pościg, dudni głośnik
My dorośli, w świecie możliwości
Ile w tym sprawiedliwości, gdy „dość” powiedział los ci
Ty, Prawdziwy Dla Gry bez cienia wątpliwości

Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca
Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca

Cześć, mówi dyrektor, szef, zrobię tu piekło
Wiesz, cisnę klasyczne jak [?]
Gdy pęka jedno ogniwo, jebać ten hajs i merch
Bo żegnasz kumpla, a miał być życiowy jackpot
Wypluwam wersy na żywioł, chuj w dupę scenicznym diwom
Nie będę tańczył, pamiętam, słowo się rzekło
Kultywujemy prawdziwość, unikat jak biały bizon
Tym, co by chcieli urągać, przeciągam [?]

Coś buntuje się w sercu, gdy ziom umiera tak młodo
Nie zawinił cierpienia, zdjęty okrutną chorobą
Kroczył PDG drogą, muza była dlań lekiem
Był i zniknął, bo tak dzieje się z człowiekiem
Tak dzieje się od zawsze, dni nasze są jak trawa
Mocniej dmuchnie wiatr i tu kończy się zabawa
Tu kończy się wszystko, tu urywa się wątek
Zaskakując, choć zwiastował, bo początek
Pamiętaj, słuchaczu, że był tu z nami Koni
I choć odszedł, to pozostał na fonii
Pulsuje beat w skroni i niech cię to nie zmyli
Byli tu, żyli, pędzili, przeminęli w jednej chwili

Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca
Nadal bez zmian, lecę jak bestia
Nigdy nie miała podjazdu konkurencja
Mam swoich ludzi, wiem, komu, co zawdzięczam
Kolejny wpis w pamiętniku szaleńca

Całe moje życie wytłoczone na tym CD
Wersy zapisane w pamiętnik znowu
Całe moje życie wytłoczone na tym CD
Byłem dla swoich zawsze fair play
Zapisane w pamiętnik znowu
Wersy zapisane w pamiętnik znowu
Po pierwsze i najważniejsze, jestem Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry, Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry, Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry, Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry, Prawdziwy Dla Gry
Po pierwsze i najważniejsze, jestem Prawdziwy Dla Gry
Prawdziwy Dla Gry, Prawdziwy Dla Gry