Tekst piosenki
Intro: Michał Wiśniewski
Nie pozwolę
Cię zabiorę
Zwrotka 1: Szaran
Bym teraz zwątpił w to, w co wierzę od lat
By w trakcie kłótni w aucie uciszał cię radiem na maks
Na niezłożenie życzeń mamie, nie mam głowy do dat
Na to, bym znów nazwał playlistę „Music to be sad”
Na to, bym na twoje wywody pisał tylko: „XD”
Brał siódmy lek przeciwbólowy i udawał, że nie
By wpadło mi do głowy w nocy, by do klubu się przejść
I żeby refren Wiśniewskiego to był tylko sen
Refren: Michał Wiśniewski
Nie pozwolę, żeby te wszystkie rzeczy wydarzyły się jeszcze raz
Cię zabiorę, zrobię jak w tym tekście teraz znowu jakiś głupi błąd
Nie pozwolę, żeby te wszystkie rzeczy wydarzyły się jeszcze raz
Cię zabiorę, zrobię jak w tym tekście teraz znowu jakiś głupi błąd
Zwrotka 2: Szaran
Na to, by ten wyjazd to był tylko plan
Na to, bym w hotelu king size bed brał i tak w nim spał sam
Na to, bym przez ten Twój makijaż nie zdążył na czas
I żebym znowu się poryczał, jak będę miał zjazd
Na to, bym musiał wstawać rano i jakiś budzik mieć
Byś na Spotify miała innego rapera niż mnie
Na to, bym musiał znowu w ratach sobie opłacać te
Jedyne na co już pozwalam, to na wszystko, co chcę
Refren: Michał Wiśniewski
Nie pozwolę, żeby te wszystkie rzeczy wydarzyły się jeszcze raz
Cię zabiorę, zrobię jak w tym tekście teraz znowu jakiś głupi błąd
Nie pozwolę, żeby te wszystkie rzeczy wydarzyły się jeszcze raz
Cię zabiorę, zrobię jak w tym tekście teraz znowu jakiś głupi błąd
Outro: Michał Wiśniewski
Nie pozwolę
Nie pozwolę
Nie pozwolę
Nie pozwolę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Drugim ważnym motywem piosenki jest potrzeba niezależności, dojrzałości emocjonalnej i życia według własnych zasad. Szaran zestawia swoje wcześniejsze doświadczenia z wyobrażeniem przyszłości, w której nie musi już mierzyć się z samotnością, rozczarowaniami czy ograniczeniami finansowymi. Pojawia się również tęsknota za bliskością i stabilną relacją, ale jednocześnie silna potrzeba unikania sytuacji, które wcześniej prowadziły do cierpienia. Charakterystyczne dla utworu jest połączenie melancholii z ironią i humorystycznymi odniesieniami do codzienności. Pod pozornie lekką formą kryje się refleksja nad powtarzaniem tych samych schematów i trudnością w wyciąganiu wniosków z własnych doświadczeń. Ostatecznie piosenka jest opowieścią o człowieku, który chce zamknąć trudny rozdział swojego życia i zacząć podejmować decyzje świadomie, choć powracający motyw popełniania kolejnych błędów sugeruje, że sama deklaracja zmiany nie zawsze wystarcza, by rzeczywiście jej dokonać.









