
Tekst piosenki
W nędznych spelunach płynęło me życie
W najgorszych barach trwoniłem czas
Niewdzięczne dziwki dawały mi rozkosz
Choć czułem ich oddech wciąż byłem sam
Słonce stawało do góry nogami
A blady księżyc był dla mnie jak brat
Gdy nic się nie ma, nie ma co stracić
A ta piosenka to mój jedyny skarb…
Co warte jest życie, gdy nie znasz miłości
Co warte jest życie, gdy szczęścia w nim brak
Co warte są chwile które mijają
Gdy każdy dzień jest taki sam
Co warte jest życie, gdy nie znasz miłości
Co warte jest życie, gdy szczęścia w nim brak
Co warte są chwile które mijają
Gdy każdy dzień jest taki sam
Ktoś, kiedyś powiedział ze warto spróbować
Że można odmienić przeklęty los
Praca, pieniądze to wszystko ma wartość
Ale ja śmiałem się tylko w głos
Nie jestem robotem, nie jestem maszyna
Nie będę sprzedawał się za kilka stów
Jedno co wiem o tym przeklętym świecie
To to co zaśpiewam, gdy wezwie mnie Bóg
Co warte jest życie, gdy nie znasz miłości
Co warte jest życie, gdy szczęścia w nim brak
Co warte są chwile które mijają
Gdy każdy dzień jest taki sam
Co warte jest życie, gdy nie znasz miłości
Co warte jest życie, gdy szczęścia w nim brak
Co warte są chwile które mijają
Gdy każdy dzień jest taki sam
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten kawałek opowiada o samotności i o tym, jak trudne i bezsensowne wydawać może się nam życie, kiedy nie ma w nim miłości. Autor opowiada tutaj swoją historię, chcąc nas z jednej strony ostrzec, byśmy nie popełniali jego błędów, a z drugiej by dotrzeć do tych, których losy są podobne do jego i dać im poczucie, że nie są w swym cierpieniu sami.
Szczęście wcale nie jest rzeczą łatwą do osiągnięcia, kiedy wszystko wokół zdaje się przypominać nam, jak mało tak naprawdę znaczymy. Pogrążeni w rutynie, nie potrafiący się do nikogo zbliżyć, ludzie tacy jak wokalistka skazani są na ciągłą tułaczkę w poszukiwaniu sensu swojego życia. Nie pasują do społeczeństwa, gardząc jego płytkimi zasadami, ale jednocześnie odstając od innych nie mają się do kogo zwrócić o pomoc i muszą sobie radzić zupełnie sami. Może i zwykli szarzy ludzie nie wiedzą, na czym tak naprawdę polega życie, ale kokon ignorancji, jaki wokół siebie budują daje im w jakiś sposób poczucie bezpieczeństwa i radości, nawet jeżeli jest to budowane na kłamstwie.
Ci, którzy żyją zgodnie ze swoimi własnymi zasadami z jednej strony są wolni w sposób, jaki dla normalnych ludzi będzie ciężki do pojęcia, ale z drugiej pozbawieni są jakiegoś drogowzskazu, który zaprowadziłby ich do szczęścia. Muszą sami szukać znaczenia i sensu, a nie jest to zadanie łatwe.











Komentarze (0)