
Tekst piosenki
[Verse 1]
Nie znam nikogo nie wierzę w nic
Pytasz dlaczego – to głupi trick
Tysiąckroć zdradzony, muszę nienawidzieć
Pamiętam krzywdy, jedno chcę widzieć:
[Chorus]
Dzieciaki atakujące policję
Zadające ciosy, ogarnięte szałem
Dzieciaki atakujące policję
Zamiast walczące ze sobą nawzajem
Pełne dumy, nienawidzące wrogów
Dzieciaki nie wierzące w faszystowskich bogów
Pełne dumy, nienawidzące wrogów
Dzieciaki nie wierzące w faszystowskich bogów
[Verse 2]
Ukryci za tarczami, gotowi atakować
Czekają na komendę – zaczną maszerować
Przeciwko ich pałkom i miotaczom gazu
Butelki z benzyną, kamienie z bruku
[Chorus]
[Verse 3]
Hej dzieciaki, niech zapłoną serca
Każdy policjant to jebany morderca
Nie wierz w ich uśmiech i zapewnienia
Pręgi od pałek i przesłuchania
[Chorus]
[Verse 4]
Dzieciaki rozciągnięte na asfalcie, sami
Oślepione blaskiem, ogłuszone syrenami
Jak długo jeszcze po koncercie czy meczu
Będą deptane Twoje prawa człowieku?
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Harcerz wzywa tutaj młodzież do stawienia oporu systemowi. „Dzieciaki Atakujące Policję” to teoretycznie po prostu antypolicyjna piosenka, ale jeżeli się jej głębiej przyjrzymy, to nienawiść, jaka z niej zieje skierowana jest nie tylko do funkcjonariuszy, ale i do wszelkich władz. Autor uważa, że już zbyt długo ludzie dają się trzymać pod butem władzom, które w ogóle nie szanują naszych praw.
Powinniśmy wszyscy być wolni i równi, a praktyka pokazuje, że z obywateli robi się nic nie znaczący motłoch, w żadnym razie nie traktowany poważnie przez osoby postawione wyżej w hierarchii. Dlatego właśnie wokalista sądzi, że najlepszym sposobem, aby coś zmienić jest wyjście na ulice i najprawdziwsza walka. Pokojowe metody zdają się niczego nie zmieniać, trzeba więc wziąć w ręce butelki z benzyną, kawałki kostki brukowej i siłą odzyskać to, co nasze.
Cała frustracja, zbierana przez pokolenia uciskanych w końcu musi znaleźć ujście. Jeżeli ktokolwiek sądził, że można bagatelizować klasę robotniczą, to srogo się mylił i tacy jak Harcerz są absolutnie gotowi, by to pokazać.











Komentarze (0)