
Tekst piosenki
To chuj, że gramy jak 20 lat temu!
To chuj, że nierówno wchodzimy w refreny!
To chuj, że nas nie ma na listach przebojów
że nie jemy hamburgerów, nie pijemy coca-coli!
Pierdolona era techno! (x4)
To chuj, że nie wiemy jak się modnie ubierać!
To chuj, że wolimy wydawać niż zbierać!
To chuj, że nie mamy ładnych fryzur na głowie
Ale nikt nas nie kupi i nikt na nas nie zarobi!
Pierdolona era techno! (x4)
To chuj, że nie mamy sygnetów na palcach!
To chuj, że nie gramy ludziom do tańca!
To chuj, że pijemy czystą a nie drinki
że lubimy tatuaże, lubimy dziewczynki!
Pierdolona era techno! (x4)
To chuj, że nie wiemy jak się dobrze zachować!
To chuj, że nie znamy notowań giełdowych!
To chuj, że na dupach mamy stare jeansy
Ale my to głos uliczny, a nie elektryczne rytmy!
Pierdolona era techno! (x4)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten kawałek jest niejako manifestem tego, co reprezentuje sobą The Analogs, a wraz z nim prawdziwa, autentyczna kultura punkowa. Smalec śpiewa tu o tym, że nieważne jakie trendy aktualnie są na topie, czego chcą słuchać ludzie i co jest na świecie modne, jego ekipa zawsze będzie tymi samymi niekrzesanymi muzykami, mającymi w nosie poprawność i konformizm.
Nie dla nich techno, fast foody i wszystko, co niesie za sobą zachodnia kultura konsumpcji. Niepotrzebna im wiedza o giełdzie, modzie, czy odpowiednim wizerunku. Są kompletnie niekomercyjni, nie dadzą się kupić i zrobić z siebie kolejnego sztucznego zespoliku, który ma za zadanie dać zarobić grubym rybom na poszukującym swojej tożsamości dzieciakom.
Smalec i ekipa wiedzą, czego chcą i nie zamierzają naginać się dla kogokolwiek. Ich światem jest ulica, głośne koncerty, lekceważenie prawa i po prostu dobra, niczym nie skrępowana zabawa. To, co dzieje się ze światem, coraz większy kult konformizmu i miałkiego, szarego życia, to kompletnie nie bajka Analogsów. Gardzą współczesnością, wraz z symbolizującą ją muzyką techno. W tym nie ma żadnego ducha, tylko fałsz i zakłamanie.











Komentarze (0)