
Tekst piosenki
I’m going back to a time when we owned this town
Down Powder Mill Lane, in the battlegrounds
We were friends and lovers and clueless clowns
I didn’t know I was finding out how I’d be torn from you
When we talked about things we were gonna do
We were wide eyed dreamers and wiser too
We’d go down to the rides on East Parade
By the lights of the Palace Arcade
Watch night coming down on the Sovereign Light Café
I’m begging you for some sign
But you’ve still got nothing to say
Don’t turn your back on me, don’t walk away
I’m a better man now than I was that day
Let’s go down to the rides on East Parade
By the lights of the Palace Arcade
Watch night coming down on the Sovereign Light Café
Let’s go down to the bandstand on the pier
Watch the drunks and the lovers appear
To take turns, as the stars of the Sovereign Light Café
I wheel my bike off the train
Up the North Trade Road
Look for you on Marley Lane
In every building, every street sign
Oh why did we ever go so far from home?
Well you’ve got nothing to hide
You can’t change who you really are
You can get a big house and a faster car
You can run away boy, but you won’t go far
Let’s go down to the rides on East Parade
By the lights of the Palace Arcade
Watch night coming down on the Sovereign Light Café
Let’s go down to the bandstand on the pier
Watch the drunks and the lovers appear
To take turns, as the stars of the Sovereign Light Café
Sha La la la la la Yeah Yeah
I’m going where the people know my name
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tim, pisząc ten tekst chciał zawrzeć tu wspomnienia z czasów, gdy wraz z resztą zespołu dopiero zaczynali karierę. „Sovereign Light Cafe” przywoływać ma nostalgię, tęsknotę za przeszłością, gdy dopiero co wchodziliśmy w dorosłe życie i zaczynaliśmy planować swą przyszłość. Wtedy wszystko wydawało się autorowi proste, a o przepełniony był nadzieją i optymizmem. Chciał chwytać byka za rogi, snując niesamowite plany na życie, w które naprawdę wierzył.
Dopiero po latach uświadomił sobie, jak daleką drogę przeszedł od tamtego momentu. Wielu jego przyjaciół z dzieciństwa już dawno prowadzi osobne życie, kontakty się pourywały, gdy rzeczywistość stała się zbyt zajmująca, a plany całkowicie pochłonęły czas. Autor może więc tylko wracać od czasu do czasu myślami do tych beztroskich okresów, gdy wraz ze swoją paczką spędzał czas w tytułowej kawiarni, nie przejmując się jutrem i po prostu żyjąc chwilą. Mimo że wszystko wokół wydaje mu się iść do przodu, łącznie z jego karierą, dalej czuje się w środku tym samym chłopakiem, który po prostu marzył, snując wielkie plany i marzenia.















Komentarze (0)