
Tekst piosenki
[Intro]
(D-DKanne)
(Thanks, Pedro)
[Refren: Mata]
Zamawiam cztery shoty, mała mów mi kamikaze (Kamikaze), uh
Ja nic na to nie poradzę już, że kocham to
Dobrze, że dziś nie prowadzę, uu-uu
Bo zrobili by mi foty jak jadę pod prąd
Na Pudelek lub Plejadę by wstawili to
Jak to diabeł nosi Pradę, skoro w Louis Vuitton?
Shoty zamawiam przy barze, mm
Mała mów mi kamikaze, bo zaliczę zgon dziś (Kamikaze, kamikaze, uh, uh)
Mała mów mi kamikaze (Kamikaze, kamikaze), bo zaliczę zgon dziś (Kamikaze, mm, mm)
Mała mów mi kamikaze, bo zaliczę zgon dziś, zaliczę ją dziś, uh
Mała, ze mną nie zabłądzisz (Nie ma na to szans)
Nie ma na to szans (Nie ma na to szans)
Nie ma na to szans (Nie ma na to—), yeah
Nie ma na to szans, yeah, huh
[Zwrotka 1: Skolim]
(Skolim) Łapie Cię za biodra, jakbyś była moja
Odłóż do torebki już tego iPhone’a
Czemu jestem królem? Zaraz się przekonasz
Pozycjе przeróżne i nie będziе to misjonarz
To nie Walentynki, ale wyjdziemy stąd w parze
Robisz do mnie minki, siedząc samotnie przy barze
Zamawiam dwa drinki, ty masz w głowie kamikaze
Chcę robić uniki, ale zrobię sobie gażę
Zrobię ją na ladzie, chociaż wygląda na damę
Zrobię ją na blacie, lubi rzeczy zakazane
Znów się przy mnie kładzie i ma wszystko rozebrane
Zrobię ją na blacie, lubi rzeczy pojebane (Latino gang)
[Refren: Mata]
Zamawiam cztery shoty, mała mów mi kamikaze (Kamikaze), uh
Ja nic na to nie poradzę już, że kocham to
Dobrze, że dziś nie prowadzę, uu-uu
Bo zrobili by mi foty jak jadę pod prąd
Na Pudelek lub Plejadę by wstawili to
Jak to diabeł nosi Pradę, skoro w Louis Vuitton?
Shoty zamawiam przy barze, mm
Mała mów mi kamikaze, bo zaliczę zgon dziś
[Zwrotka 2: Khaid]
Tonight I want to shout you till I go cool-o
I no see anybody out there on my own
[Eke ne karibani?] is a one time show, is a one-time show
Daddy kami-kami-kami-kami-kamikaze
[Uro my baby?], say you go tell them who’s your daddy
Fresh like a Don Jazzy, fuck Illuminati
And I carry kundo with this of your matimasi
She say she no want go
She say she want time slow
With some ego I do go flow with the choke
Oh baby, no, I sure no want come my zone
[Refren: Mata]
Zamawiam cztery shoty, mała mów mi kamikaze (Kamikaze), uh
Ja nic na to nie poradzę już, że kocham to
Dobrze, że dziś nie prowadzę, uu-uu
Bo zrobili by mi foty jak jadę pod prąd
Na Pudelek lub Plejadę by wstawili to
Jak to diabeł nosi Pradę, skoro w Louis Vuitton?
Shoty zamawiam przy barze, mm
Mała mów mi kamikaze, bo zaliczę zgon dziś
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„KAMIKAZE” to utwór pochodzący z wydanego 14 sierpnia 2025 roku albumu studyjnego polskiego rapera Michała „Maty” Matczaka. Wydawnictwo noszące tytuł „2039: ZŁOTE PIASKI EP” ukazało się za pośrednictwem wytwórni Gombao 33.
Tytuł projektu nawiązuje do wyjazdu z Warszawy (2038: WARSZAWA) i podróż do Bułgarii nad Złote Piaski (2039: ZŁOTE PIASKI). Złote Piaski (bułg. Златни пясъци) to popularny kurort nad Morzem Czarnym w Bułgarii,. Znany jest z szerokiej, piaszczystej plaży i złotego piasku — według lokalnej legendy to efekt zakopanego przez piratów skarbu, który natura zamieniła w złoto.
W omawianej piosence gościnnie wystąpili Skolim i Khaid. „KAMIKAZE” porusza tematy samozniszczenia, kultury celebrytów, konsumpcjonizmu i ulotnej intymności, a wszystko to opakowane w energetyczną, międzynarodową współpracę. Termin „kamikaze”, dosłownie „boski wiatr” po japońsku, historycznie odnosi się do pilotów z czasów II wojny światowej, którzy byli samobójcami – a metaforycznie oznacza kogoś, kto lekkomyślnie naraża się na niebezpieczeństwo, często w imię większej sprawy.
W kontekście utworu „kamikaze” staje się metaforą: autodestrukcyjnej imprezy, rzucania się w wir intensywnej, ryzykownej przyjemności oraz życia, jakby jutra miało nie być. W „KAMIKAZE” przyjemność jest zdobywana kosztem kontroli, a sława i zabawa przeplatają się ze zniszczeniem. Mata i jego współpracownicy prezentują obraz współczesnej młodzieży oddającej się przyjemności chwili, a później doświadczając konsekwencji działań.












Komentarze (0)