Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Refren: Pezet]
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh

[Zwrotka 1: Żabson]
Wypaliłem te emocje, jeszcze nim dorosłem
Bo widziałem na swe oczy więcej niż ojwojtek
I mnie zaspokoją tylko w nocy mocne bodźce
A jak odleciałem, to nie dawaj tego, co chcę (Co chcę)
Przez środek miasta w szybkich furach (Furach)
Mam w różnych dawkach grzybki i skuna (Skuna)
To, czego nie oszukasz, to natura jest (Jest)
Dlatego już się zawsze będę czuł jak lew
Wokół tyle hien (Wah), co boją się, że z tego stołu wszystko zjem (Wah)
To ich problem (Problem), całe życie pędzę, nie mam czasu na sen

[Refren: Pezet]
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh

[Zwrotka 2: Asster]
Koło za kołem, obracam mamonę i otwieram kolejne koło (Koło)
Jakbym już zrobił wszystko, co mam w głowie, to pewnie bym trafił na OIOM (Yeah)
Fajny żeś, kurwa, podpisał interes, jak z Ciebie to tylko doją (Yeah)
Ten sukces trafia do głowy moim wrogom, jak dobrze, że nie chodzę z bronią (Yeah)
Dajcie robić, co chcę, i żyć jak chcę, robić, co chcę, i żyć jak chcę
Sam sobie stawiam granice, ale czasem też ją przekroczę
Szybka kasa, szybki seks mam (Ma-mam)
Zawsze chęć, by więcej mieć zmian (Zmia-zmian)
Wpadam w szał, jak wpada mi szmal (Szma-szmal)
Mimo, że nie wypada mi tak (Tak)

[Refren: Pezet]
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh

[Zwrotka 3: god.wifi]
Opuszczony dach, znowu w oczy wieje wiatr
Jak zrealizuję plan, rozbiję się na bank
Crash (Crash), na wszelki wypadek jest z nami fart
Jeśli głowę stracę, zostanie ślad
Ciągłe zamieszanie w akompaniamencie braw
Lepiej uważaj na mnie, no bo nie wiem, co to stra—

[Przejście: god.wifi]
A-a-a-a, a-a-a-a
A-a-a-a, a-a-a-a
Jestem w tarapatach, bo ponosi fantazja
Potrzebna mi blokada — zabierz klucze od auta-ta-ta-ta

[Refren: Pezet]
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh

[Zwrotka 4: Pezet]
Buspas, nas dwóch, jakby zamknęli dla nas ruch
Czy pójść spać? Czy czuć puls? Bo napiszesz znów: „wróć” (Yeah)
Ty strzeż mnie przed tym, czego nocą chcę
Yeah, a w głowie szepty mówią: „tak” i „nie”

[Outro: god.wifi]
Opuszczony dach, znowu w oczy wieje wiatr
Jak zrealizuję plan, rozbiję się na ba—

Komentarze (0)