
Tekst piosenki
[Verse 1]
End of passion play, crumbling away
I’m your source of self-destruction
Veins that pump with fear, sucking darkest clear
Leading on your death’s construction
[Chorus 1]
Taste me you will see
More is all you need
You’re dedicated to
How I’m killing you
[Chorus 2]
Come crawling faster
Obey your master
Your life burns faster
Obey your master
Master
[Chorus 3]
Master of puppets, I’m pulling your strings
Twisting your mind and smashing your dreams
Blinded by me, you can’t see a thing
Just call my name cause I’ll hear you scream
Master
Master
Just call my name cause I’ll hear you scream
Master
Master
[Verse 2]
Needlework the way, never you betray
Life of death becoming clearer
Pain monopoly, ritual misery
Chop your breakfast on a mirror
[Chorus 1]
[Chorus 2]
[Chorus 3]
[Verse 3]
Master, Master, where’s the dreams that I’ve been after?
Master, Master, you promised only lies
Laughter, laughter, all I hear or see is laughter
Laughter, laughter, laughing at my cries
FIX ME!!!!
Hell is worth all that, natural habitat
Just a rhyme without a reason
Never ending maze, drift on numbered days
Now your life is out of season
I will occupy
I will help you die
I will run through you
Now I rule you too
[Chorus 3]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W warstwie brzmieniowej utwór prezentuje nieco dłuższą od pozostałych kompozycji sekcję instrumentalną. Całość wciąż wierna jest heavy-metalowemu stylowi zespołu. Jeśli zaś idzie o warstwę słowną to traktuje ona – podążając za słowami Jamesa Hetfielda – o zgubnym wpływie narkotyków na człowieka. Przekaz muzyków jest jasny – narkotyki przejmują kontrolę nad każdym, kto je zażywa. Nie wiadomo, co skłoniło ich do podjęcia takiego tematu. Tym bardziej, że formacja nigdy wcześniej nie pisała o narkotykach. Niemniej stworzyli interesujący utwór, w którym spersonifikowali uzależnienie w postaci władcy, przejmującego całkowitą kontrolę nad człowiekiem sięgającym po narkotyki.
Narkotyki sprawiają bowiem, że człowiek staje się jedynie marionetkę – całkowicie poddaną swojemu władcy. To już nie ty sam, a narkotyki właśnie sprawują kontrolę nad życiem. Ludzie oddają się czemuś, co niechybnie prowadzi ich do zguby, co może nawet odebrać im życie.
Im więcej używek, tym gorsze samopoczucie i silniejsza potrzeba zabicia go kolejną dawką substancji. Szybko stajemy się uzależnieni, szybko tracimy władzę nad sobą. I oddajemy ją w ręce niebezpiecznego króla. Takiego, który chce pozbawić nas życia.













Komentarze (0)