
Tekst piosenki
Oh my Anacostia
Do not sigh, do not weep
Beneath the overpass
Your Savior’s waiting patiently
Walking on the water
Flowing with the poisons
From the naval yards
He’s talking to the fallen reeds
Saying „What will become of us?”
What will become of us?
Oh…
Wade in the water
God’s gonna trouble the water
A small red sun makes way for night
Trails away like a tail light
Is that Jesus on the water
Talking to the fallen trees?
Saying „What will become of us?”
What will become of us?
Oh…
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
What will become if God’s gonna trouble waters?
What will become if God’s gonna trouble waters?
What will become if God’s gonna trouble waters?
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
Wade in the water, God’s gonna trouble the water
Wade in the water
God’s gonna trouble the water
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tytul piosenki odnosi się do rzeki płynącej przez Waszyngton. PJ i tutaj nie unika tematów zaangażowanych społecznie, tak charakterystycznych dla jej twórczości. Mówiąc o pobliskiej jej rzece, opowiada o ściekach, które są do niej wpuszczane i zatruwają wodę efektem czego są problemy zdrowotne okolicznych mieszkańców.
PJ Harvey mówi tutaj o zaniedbaniach jakich dopuściły się władze względem rzeki. Kiedyś była ona jedynym z najpiękniejszych elementów krajobrazu, dzisiaj zapomniana i zaniedbana jest składowiskiem śmieci i odpadów. Artystka wyrzuca swój żal i zniecierpliwienie takim stanem rzeczy. A tej rzecznej metafory używa żeby opowiedzieć o stanie ludzkości, o człowieczeństwie po prostu. Wszyscy kiedyś będziemy jak ta rzeka.
Na początku piękni i podziwiani przez wszystkich, na starość możemy skończyć zapomniani i zaniedbani. Nikt nie przejmie się naszym losem. Bo tacy już są ludzie – interesuje ich tylko to, co piękne i młode. Odnosi się też tutaj do rytału brnięcia w wodzie, który kojarzony jest z ucieczkami czarnoskórych niewolników. Przeprawiali się przez rzeki, ryzykowali życie żeby zaznać odrobiny wolności. Artystka używa tutaj wody jako symbolu oczyszczenia, drogi do wolności. A zanieszczyszczona rzeka nikomu w niczym nie pomoże. Musimy wspólnie ją oczyścić, mówi.











Komentarze (0)