
Tekst piosenki
BEKSA!
Mam dosyć wspomnień
że ktoś mnie goni
że brak mi tchu
BEKSA!
Wciąż słyszę
I zasłaniam, się zasłaniam się
Zawinięty w środek z cieniem wokół powiek
Strach rozpycha zaciśnięte dłonie
BEKSA!
Podobno gdy umierasz
Lecisz sobie, lecisz
BEKSA!
Już, już, już
Nie wytrzymuję tempa
Wszystko, kurwa, skręca
BEKSA!
Straszna chała w głowie
Więdną nasze lilie, więdną gdy odchodzisz
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się ze mnie
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się, wynoś
BEKSA!
Mam dosyć wspomnień
Z trudem ogarniam własny dom
Mógłbyś zapamiętać mnie innego, mnie innego
Już, już, już
Na twarz nakładam brokat
Mylą mi się słowa
BEKSA!
Czego chciałaś mamo
Tego już nie zmienisz
Wszystko się już stało
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się ze mnie
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się, wynoś
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, w której Rojek zdaje się rozprawiać z jakąś traumą ze swojego dzieciństwa. Taką interpretację nasuwają szczególnie fragmenty, w których wokalista przyznaje, że ma już dosyć wspomnień, które nieustannie go nachodzą i z którymi najwyraźniej nie potrafi sobie poradzić.
Utwór jednak najsilniej przemawia po prostu jako wyraz bezradności wobec smutku i przerażenie światem, którego doświadcza wokalista. Kolejne wersy utwierdzają nas w przekonaniu, że „Beksa” stanowi swoiste rozliczenie z depresją, przejmującym smutkiem. Artur podkreśla, że z nikim nie rozmawia, z nikim nie dzieli się swoimi emocjami. To częste zjawisko u introwerytków, którzy wewnątrz chowają wszystkie emocje i uczucia, którzy ze wszystkim próbują poradzić sobie na własną rękę.
Rojek ma dość takie sampoczucia, bycia „beksą” właśnie. Wygania ze swojej głowy demony, które odbierają mu radość życia, chęć do działania. Wynoś się ze mnie, wykrzykuje do nich. Piosenka w poruszający sposób rozprawia się z niepewnością, zagubieniem. Wszystko skręca, mówi Rojek. Są momenty, w których nasze wnętrze aż krzyczy z bólu. O tym właśnie mówi artysta.












Komentarze (0)