
Tekst piosenki
Zepchnij mnie w otchłań
Zepchnij z tej z drogi
W ciemny korytarz
W sam środek nocy
Na zawsze unieść sobą
Smutek chwili daje słowo
Nie pozwolę Ci mnie opuścić
Nawet gdybym miał się zgubić
Na zawsze zostać razem
W milczeniu i bezwładnie
Mieć siebie resztę spalić
Aż zostanie tylko to co pomiędzy nami
Nawet jeśli to nie to
Usiłuje uwierzyć w coś
Nawet jesli to nie tu
Usiłuje uwierzyc w cos
Złap mnie za włosy
Złap mnie i ciągnij
Nie daj wytchnienia
Nie miej litosci
Na zawsze uniesc z soba
Smutek chwili daje słowo
Nie pozwole Cie opuscic
Nawet gdybym miał sie zgubić
Na zawsze zostac razem
W milczeniu i bezwładnie
Miec siebie reszte spalic
Az zostanie tylko to co pomiedzy nami
Nawet jesli to nie to
Usiłuje uwierzyc w coś
Nawet jesli to nie tu
Usiłuje uwierzyc w cos
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tekście tego utworu Rojek daje wyraz swojej niepewności, osamotnienia i strachu. Zwraca się do jakiejś bliskiej sobie osoby z prośbą, by ta go nie opuszczała. Nie chce zostać sam w ciemności, która tutaj najpewniej oznacza po prostu życie. Życie wraz ze swoimi wadami, lękami, przytłoczeniem.
Krótkie momenty skupienia, o których tutaj opowiada to być może jedyne chwile, kiedy wydaje mu się, że ktoś jest w stanie mu pomóc, usłyszeć jego wołanie. Czuje się samotny i opuszczony i coraz bardziej boi się samego siebie, egzystencji, świata. Wciąż czeka – czeka na znak, na jakąś zmianę, na coś, co na powrót da mu siłę do życia i działania. Ale jak dotąd na nic nie może się doczekać.
W tekście tego utworu pojawia się tytuł albumu Rojka. Składam się z ciągłych powtórzeń, mówi w tekście. Podobnie jak każdy z nas, Artur wie, że życie to pewien okrąg, który zataczamy od chwili narodzin, aż do śmierci. Powtarzamy dzień po dniu schematy i decyzje, które podejmowali inni, które my podejmowaliśmy wcześniej. Nasze życie to tak naprawdę jedna wielka powtórka.












Komentarze (0)