
Tekst piosenki
Spostrzegłem dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni
– Sen burzy nam…
– Panie Szcześniak, panie Szcześniak! Tu Cieszyński, portier
– Dzień dobry, wie pan co, jestem zajęty troch…
– Panie Szcześniak, jak panu idzie praca?
– No tak…
– Nie chcę panu przeszkadzać, ale zauważyłem że wrócił pan cały zakrwawiony. Czy wszystko z panem w porządku?
– Tak, proszę się nie martwić. Nieporozumienie
– Rozumiem, a jak pan ocenia swój pobyt?
– No tak średnio bym powiedział, w pokoju nade mną mam wrażenie jakby ktoś sztangą cały czas rzucał, a pode mną ktoś narzeka i narzeka i płacze cały czas. Ja tu chyba wie pan osiwieję ze stresu
– Hmm… rzeczywiście. Skroń jakby srebrniejsza
[]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, której tekst stanowi rozmowa Szcześniaka z portierem z hotelu, w którym się zatrzymał – „Hotelu Marmur”. Całość nawiązuje w kilku miejscach do różnych innych utworów Taco – tak z wcześniejszych EPek, jak i z tej samej płyty. Portier pyta go o samopoczucie – zaniepokoiły go siniaki i krew na jego twarzy.
Pyta o pracę, o to, jak wygląda jego pobyt w hotelu i czy dobrze się w nim czuje. W każdej kolejnej odpowiedzi Taco przypomina postaci z innych kawałków. Kibiców Lechii Gdańsk i Arki Gdynia, którzy go pobili, do bohatera piosenki „Białkoholicy” i dziewczyny z „Trójkąta Warszawskiego”, która to kobieta nie potrafi odnaleźć swojego ukochanego.
Tekst jest wprowadzeniem do dalszych opowieści z albumu, stanowi przerwę i moment, w którym bohater się wycisza, wspomina i planuje. Przed nim dużo czasu – na płycie jest jeszcze sporo utworów.












Komentarze (0)